Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Canelo i Gołowkin wejdą w ringu o godz. 4.55 w nocy

Tonny Bellew jest przekonany, że Giennadij Gołowkin (42-1-1, 37 KO) w formie z walki Ryotą Muratą nie ma żadnych szans na pokonanie Saula Alvareza (57-1-2, 39 KO). Do trzeciego pojedynku pięściarzy może dojść we wrześniu.

- Na miejscu GGG nawet nie zbliżałbym się nawet do Canelo. Gołowkin nie jest już kimś, kim kiedyś był i nie chciałbym go oglądać brutalnie pobitego przez Canelo, a to według mnie go czeka - stwierdził Bellew w rozmowie z DAZN.

Gołowkin i Alvarez mierzyli się dotąd ze sobą dwukrotnie. W pierwszej walce lepiej zaprezentował się Kazach, jednak sędziowie orzekli remis. Drugą wygrał Meksykanin. Od ostatniej konfrontacji GGG z Canelo minęło 4,5 roku.