Patronat medialny


 

Giennadij Gołowkin (42-1-1, 36 KO) znokautował w dziewiątej rundzie Ryotę Muratę (16-3, 13 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Saitamie. Dzięki tej wygranej Kazach zunifikował mistrzowskie pasy federacji IBF i WBA w wadze średniej.

Pojedynek od początku prowadzony był w wysokim tempie. Japończyk był bardzo aktywny i udanie spychał rywala do obrony w pierwszych trzech rundach. Murata wyprowadzał wiele ciosów i łatwo przebijał się przez obronę Kazacha. Od czwartego starcia Japończyk zaczął opadać z sił, a "GGG" odrabiał straty.

Z rundy na rundy przewaga Kazacha rosła, z Murata coraz gorzej reagował na inkasowane ciosy. Pięściarz z Japonii od siódmego starcia nie nadążał już za tempem walki i głównie przebywał w defensywie. W ósmej rundzie Gołowkin dominował już nad Japończykiem, trafiając go wielokrotnie kombinacjami z obu rąk.

W dziewiątym starciu Murata w końcu padł na deski po ciosie z prawej ręki, a narożnik Japończyka poddał pojedynek. Była to jego pierwsza poniesiona przed czasem zawodowa porażka. Do momentu przerwania walk "GGG" prowadził na kartach punktowych 79-73, 78-74 i 77-75. Gołowkin na ring wróci we wrześniu - wtedy ma dojść do jego trzeciego pojedynku z Saulem Alvarezem.

Podczas tej samej gali Junto Nakatani (23-0, 18 KO) obronił tytuł mistrza świata WBO wagi muszej, wygrywając przez techniczny nokaut w ósmej rundzie z Ryotą Yamauchim (8-2, 7 KO). 24-latek od pierwszego gongu miał w ringu ogromną przewagę i zakończył pojedynek po serii ciosów bez odpowiedzi ze strony rywala. Japończyk po raz drugi obronił pas World Boxing Organization.