Patronat medialny


 

Giennadij Gołowkin (41-1-1, 36 KO) złożył pozew przeciwko grupie Golden Boy Promotions, oskarżając stajnię należącą do Oscara De La Hoi o nieprawidłowy podział zysków z organizacji rewanżowej walki z Saulem Alvarezem (57-1-2, 39 KO), do której doszło we wrześniu 2018 roku.

Pięściarz z Kazachstanu twierdzi, że grupa Golden Boy jest mu winna co najmniej 3 miliony dolarów. Aktualny mistrz świata IBF wagi średniej zarzuca m.in. naruszenie umowy oraz naruszenie obowiązku powierniczego. Wydarzenie było wspólnie promowane przez Golden Boy Promotions oraz należące do Gołowkina GGG Promotions.

40-latek wróci na ring 9 kwietnia na gali w Japonii, gdzie dojdzie do jego walki unifikacyjnej z mistrzem świata federacji WBA Ryotą Muratą. Jeśli Gołowkin wygra, to 17 września ma dojść do trzeciego pojedynku z "Canelo". Warunki finansowe tego starcia zostały już ustalone.

Pozew złożony przez "GGG" nie wpłynie na walkę, ponieważ Alvarez nie współpracuje już z Golden Boy Promotions. Meksykanin jest aktualnie wolnym agentem, jednak najczęściej robi interesy z Matchroom Boxing.