onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Jednak nie dojdzie do walki Floyda Mayweathera Jr (50-0, 27 KO) z Tenshinem Nasukawą. W poniedziałek poinformowano na konferencji prasowej, że pojedynek odbędzie się 31 grudnia na gali w Tokio, jednak teraz Amerykanin odwołał wszystko za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- Tak naprawdę nigdy nie zgodziłem się na walkę z Nasukawą, nigdy o nim nie słyszałem zanim nie dotarłem kilka dni temu do Japonii. Poproszono mnie o stoczenie pokazowego 3-rundowego pojedynku z rywalem wybranym przez Rizen Fighting Federation. Miał to być występ nieoficjalny przed wąską grupą zamożnych biznesmenów, za który miałem otrzymać naprawdę dużo pieniędzy - wyjaśnia Mayweather.

- To miała być "Super Walka" organizowana w celach rozrywkowych, w żadnym wypadku nie miał to być oficjalny pojedynek. Zorientowaliśmy się, że warunki naszych ustaleń zostały zmienione, wszystko zmierza w innym kierunku i natychmiast postanowiliśmy to przerwać. Przepraszam moich kibiców, zostałem wprowadzony w błąd. Jestem emerytowanym pięściarzem, który zarabia dużo pieniędzy za pokazywanie się w różnych miejscach świata, wygłaszanie mów motywacyjnych i toczenie okazjonalnych walk pokazowych - podsumował Amerykanin.

Oświadczenie wydane przez Mayweathera oznacza, że zapowiadany na przyszły rok rewanżowy pojedynek Mayweathera z Mannym Pacquiao oraz ewentualna walka z Chabibem Nurmagomedowem mogą być także trudne do zrealizowania.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze