Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Wygląda na to, że Floyd Mayweather (50-0, 27 KO) i nie ma zamiaru przystępować do rewanżowej walki z Mannym Pacquiao. Amerykanin w rozmowie z serwisem TMZ.com zdradził, że w przyszłym roku zmierzy się z Chabibem Nurmagomedowem, a potem da rewanż Conorowi McGregorowi.

- Wszyscy się pytają, dlaczego walczę z zawodnikami UFC, ale odpowiedź jest prosta. Moje pojedynki z nimi generują niesamowite liczby. Ludzie szaleją na punkcie tych walk - mówi Mayweather.

Amerykanin, który już kilka razy kończył karierę i powracał ze sportowej emerytury z dużym entuzjazmem przyjął wyzwanie, które rzucił mu niedawno Nurmagomedow. Rosjanin w swoim ostatnim występie w mieszanych sztukach walki wygrał przed czasem z Conorem McGregorem.

Mayweather z McGregorem boksował w sierpniu ubiegłego roku. Transmisję w systemie Pay-Per-View z tego pojedynku wykupiło w Stanach Zjednoczonych 4,3 mln gospodarstw domowych. Mayweather zarobił za ten pojedynek 250 mln dolarów, z kolei wypłata McGregora sięgnęła 100 mln dolarów.