Wstępne testy medyczne potwierdziły kontuzję lewego ramienia Witalija Kliczki (44-2, 40 KO), o której pięściarz poinformował po wczorajszym wygranym pojedynku z Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO). W opinii dr Bernda Kabelki, który badał mistrza WBC wagi ciężkiej, uraz, powstały najprawdopodobniej w drugiej lub trzeciej rundzie, nie wymaga jednak interwencji chirurgicznej.
Trener Kliczki Fritz Sdunek jest zdania, że w pojedynku z Chisorą jego podopiecznemu odnowiła się kontuzja, przez którą musiał poddać się w pojedynku z Chrisem Byrdem w 2002 roku.







