Witalij Kliczko (44-2, 40 KO) wyraził żal w związku z postawą swojego sobotniego rywala Derecka Chisory (15-3, 9 KO), który w ostatnich dniach dopuścił się kilku czynów, które w opinii mistrza świata WBC wagi ciężkiej rzucają bardzo złe światło na cały zawodowy boks.
Chisora swój koncert pozaringowych wybryków rozpoczął w piątek, policzkując Witalija Kliczkę podczas ceremonii ważenia, potem tuż przed wczorajszą walką opluł w ringu młodszego brata "Dr Żelaznej Pięści" - Władimira, a na konferencji prasowej po pojedynku wdał się w bójkę z byłym czempionem królewskiej dywizji Davidem Haye, grożąc mu przy okazji zastrzeleniem.
- To było bardzo złe dla sportu, to był zły przykład. Jeżeli mamy sobie coś do przekazania, powinniśmy rozmawiać. Walka Chisory z Hayem nie była w dobrym stylu. Była zła dla naszego sportu. To co zrobił Chisora na wczorajszym ważeniu i dziś przed walką było bardzo złe. Przepraszam za niego wszystkich kibiców - powiedział Witalij Kliczko, który w swoim następnym występie być może zmierzy się z Davidem Haye.







