Witalij Kliczko (44-2, 40 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Dereka Chisorę (15-3, 9 KO) w głównym wydarzeniu gali w Monachium i obronił pas mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Po zakończeniu dwunastu ciekawych rund sędziowie punktowali 118-110, 118-110 oraz 119-111 dla obrońcy tytułu.
Od pierwszego gongu Brytyjczyk ruszył do przodu, ale jego ataki były bardzo nieskuteczne. Ukrainiec kontrolował przebieg rywalizacji używając ciosów prostych i skutecznie kontrując agresywnego rywala. Chisora często próbował atakować ciosami sierpowymi z doskoku, ale starszy z braci Kliczko był bardzo czujny w defensywie.
W piątej rundzie Chisora zaczął doprowadzać do celu większą ilość ciosów, a nieustannie cofający się obrońca tytułu nie wyczuwał dobrych momentów do kontrataków. W kolejnych starciach to jednak znowu Ukrainiec był bardziej skuteczny i rzadko dawał się zaskakiwać nieustającemu w atakach Anglikowi. W ósmej rundzie ponownie do głosu doszedł pretendent do mistrzowskiego pasa, który zaczął bić seriami i zaskakiwał ilością wyprowadzanych ciosów oponenta. W końcowych rundach to ponownie Kliczko był pięściarzem skuteczniejszym i sprytniejszym. Chisora ambitnie walczył o zwycięstwo przed czasem do końcowego gongu, jednak nie był w stanie przedrzeć się przed defensywę rywala. Dla Ukraińca była to najtrudniejsza przeprawa od czasu powrotu ze sportowej emerytury w 2008 roku.







