Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki



Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 6785 gości i 75 użytkownik 
  • lexicon
  • Gajtos
  • yale
  • Zmora
  • KulejMistrz
  • bosybols
  • Domer
  • TheChamp
  • southpaw
  • juventus762
  • radekpier
  • piec
  • elmerhiggins
  • Ibeabuchi
  • KiDDynamite
  • Tomas93
  • TomEn
  • multipower
  • bzyk
  • Fudo
  • iron08
  • Matys
  • tysma
  • koles2
  • matikow92
  • Michał
  • goldenboyy
  • Gwahlur
  • Vdsterren
  • abe
  • ynlis
  • rympalek
  • falcadas
  • Nansen
  • Piachuwr
  • Karczyhho
  • gregor07
  • Adam Waleczny
  • Quake
  • feb4
  • overmars
  • morla3330
  • rav91
  • nanmin
  • SalaW
  • genco
  • saddam
  • Magoo
  • mark debinski
  • Marek1985
  • lennox88
  • dawkaspora
  • przemas922
  • magnesik1

George Foreman, były mistrz świata wagi ciężkiej, które stoczył wiele pamiętnych pojedynków, wypowiada się krytycznie o Władimirze Kliczko (56-3, 49 KO). Jego zdaniem Ukrainiec walczy zbyt zachowawczo i nie przejdzie do historii jako wielki mistrz.

- Kliczko jest bokserem defensywnym i nie żadnego ma znaczenia to, czy jego rywal jest mały czy duży. On nigdy nie odważy się zaryzykować. Prawdopodobnie przejdzie do historii jako jeden z najbardziej zachowawczych mistrzów świata wagi ciężkiej w historii - mówi "Big George". - Powodem takiego stylu walki jest oczywiście jego słaba szczęka. On zawsze stara się ją chronić, ale przez to nie przejdzie do historii jako wielki mistrz.

Foremana zauważa, że skoro Kliczko obawiał się siły ciosu Davida Haye, to tym bardziej musiałby mieć obawy przed takimi pięściarzami jak Sony Liston czy Joe Frazier.

- Kliczko walczy tak defensywnie, że być może mógłby sobie poradzić w każdej bokserskiej epoce - mówi Foreman. - Jeśli jednak obawiał się takiego boksera jak Haye, to musiałby być przerażony w walce z kimś takim jak Sonny Liston. Wyobrażacie sobie jak Joe Frazier rusza na Kliczkę? Nie wydaje mi się, żeby Kliczko był w stanie sobie z tym poradzić.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Najnowsze komentarze

RSS

Zapraszamy:

Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku