Patronat medialny


 


Jeden z najbardziej cenionych polskich trenerów, współtwórca wielkich sukcesów Tomasza Adamka, Andrzej Gmitruk, nie ma swojego wyraźnego faworyta do wygrania jutrzejszego pojedynku pomiędzy Władymirem Kliczko (55-3, 49 KO) a Davidem Haye (25-1, 23 KO). Zdaniem szkoleniowca, kluczowa dla całej walki, może okazać się taktyka jaką przyjmie Brytyjczyk.

- Nie ma dziś odpowiedzi na pytanie, kto wygra. Scenariusze mogą być bardzo różne, tak jak różne walory prezentują obaj ci zawodnicy. Kliczko jest świetnie nastawiony mentalnie przez Emanuela Stewarda. Geniusz Ukraińca to nie tylko warunki fizyczne i technika, lecz również umiejętność wykorzystania w sposób konsekwentny i psychologiczny błędów przeciwnika. Haye? Jest nieobliczalny, ale dawno nie boksował. Werdykt jego walki z Wałujewem był kontrowersyjny, myślę, że zdecydowała tu strona marketingowa i finansowa. Z kolei ostatniej walki z Audleyem Harrisonem praktycznie nie było - powiedział Gmitruk.

- Absolutnie nie skreślam Haye'a! Anglik ma też jedną ważną zaletę. Cornermana geniusza, Adama Bootha. Jego komentarz z narożnika, sposób przekazywania wiedzy to jest majstersztyk. A przecież klucz może leżeć w taktyce. Poza tym Haye jest takim typem zawodnika o wesołym sposobie boksowania. To facet, który na bazie niepewności czy nawet strachu - choć nie chcę tu go obrażać - może mocno przypieprzyć - zakończył były trener Tomasza Adamka.