Boks to nasza wspólna pasja




Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki

 



fightklub

Pobierz pasek ringpolska.pl

Kto jest online?

Odwiedza nas 10184 gości oraz 59 użytkowników.




Kubrat Pulew (20-0, 11 KO), pretendent do tytułu bokserskiego mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF, oskarżył Władimira Kliczko (62-3, 52 KO) o symulowanie kontuzji. Bułgarski bokser uważa, że to nie kontuzja Ukraińca była prawdziwym powodem przełożenia zaplanowanej na 6 września walki. Na początku obecnego tygodnia poinformowano, że z powodu naderwanego podczas treningów bicepsa Kliczki pojedynek przełożono na 15 listopada.

- To zupełny nonsens. Jeżeli jest to lekki uraz, to obecna medycyna potrafi zdziałać cuda i przy sztabie specjalistów, których Kliczko ma do dyspozycji, powinien on dojść do siebie na czas. Z kolei w sytuacji, gdy uraz rzeczywiście byłby poważny, to nie ma szans, by wyzdrowiał on do 15 listopada - powiedział Pulew w rozmowie z bułgarskimi dziennikarzami.

- On wie, że ta walka nie jest w jego interesie. Wie, że podejmuje duże ryzyko i wie, że walka ze mną może się zakończyć jego porażką. Jestem dla niego zagrożeniem i będę starał się zrealizować moje cele. Przełożenie pojedynku da mi więcej czasu na przygotowanie do niego - dodał 33-letni niepokonany bułgarski pretendent, który na zawodowych ringach legitymuje się 20 zwycięstwami.

38-letni Władimir Kliczko oprócz pasa federacji IBF posiada również tytuły w organizacjach WBO, WBA i IBO, a w swojej karierze wygrał aż 62 z 65 stoczonych walk.

Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) jest poirytowany komentarzami części kibiców boksu, którzy w podejrzewają, że za odwołaniem planowanej na 6 września walki z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO) stoją inne przyczyny niż oficjalnie ogłoszona kontuzja bicepsa.

- Swoim krytykom muszę powiedzieć jedną rzecz: skończcie, proszę, z tymi nonsensami! Naprawdę jestem kontuzjowany, a uraz jest bardzo poważny - naderwane włókna mięśniowe. Do tej walki chciałem być w najwyższej formie. Kontuzje w sporcie się zdarzają - oświadczył mistrz wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF w rozmowie z portalem Sportal.bg.

- Uwierzcie mi, ja nie unikam nikogo. Walczyłem już z wieloma mocnymi rywalami, takim jest też Kubrat Pulew. Mogę was zapewnić, że walka z Pulewem dojdzie do skutku - dodał Kliczko, który ostatecznie skrzyżować ma rękawice z Bułgarem 15 listopada.

Mistrz świata WBO, WBA i IBF wagi ciężkiej Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) potwierdził, że jego walka z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO) odbędzie się 15 listopada w Hamburgu. Ukrainiec miał początkowo skrzyżować rękawice z Bułgarem 6 września, jednak w minionym tygodniu nabawił się kontuzji bicepsa i był zmuszony przełożyć pojedynek.

Starcie z Pulewem będzie dla Kliczki obowiązkową obroną tytułu mistrzowskiego International Boxing Federation. Bułgar zyskał status oficjalnego pretendenta do pasa federacji IBF po wygranej nad Amerykaninem Tonym Thompsonem. W tym roku Kliczko zanotował już jedną zawodową wygraną, pokonując Alexa Leapaia.

Król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) będzie miał córkę. Wiadomość o płci dziecka podała podczas poniedziałkowej gali Emmy Awards partnerka pięściarza Hayden Panettiere. Ciężarna aktorka zdradziła również, że termin porodu przypada w okolicach Świąt Bożego Narodzenia.

Para nie zdecydowała się jeszcze na wybór imienia dla córki, ale podobno ma być ono jednocześnie amerykańskie i ukraińskie.

Władimir Kliczko w poniedziałek ze względu na kontuzję bicepsa musiał wycofać się z zaplanowanej na 6 września walki z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). Pojedynek odbędzie się prawdopodobnie 15 listopada.

Kubrat Pulew (20-0, 11 KO) z dużym rozczarowaniem przyjął informację o kontuzji Władimira Kliczki (62-3, 52 KO) i odwołaniu planowanej na 6 września walki o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej.

- Bóg to widzi i nie zapomina - stwierdził Bułgar w rozmowie z rodzimymi mediami. - Próbuję zachować spokój i dobre maniery. Byłem gotów i nie mogłem się doczekać tego pojedynku. Teraz muszę zacisnąć zęby, ale nie ma takiej siły, która powstrzymałaby mnie przed dokończeniem tego, co już zacząłem.

Odwołanie wrześniowego starcia skomentował także team pretendenta. - Absolutnie wierzymy, że Władimir Kliczko ma kontuzję. To zdarza się w sporcie, zwłaszcza w boksie. Słyszeliśmy od wielu dziennikarzy, że Władimir ciężko trenował i jest naprawdę sfrustrowany faktem, że nie będzie mógł boksować - oświadczył Frederick Ness z grupy Sauerland Event.

Według najnowszych informacji walka Władimira Kliczki z Kubratem Pulewem rozegrana zostanie 15 listopada, najprawdopodobniej w Hamburgu.

Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) "nominowany" wielokrotnie w internetowym wyzwaniu Ice Bucket Challenege zamieścił na kanale Youtube swoją odpowiedź. - Podejmuję wyzwanie i rzucam wam swoje, abyście nie czekali na wyzwanie. Wybierzcie sobie organizację, która was inspiruje i wesprzyjcie ją. Ja tak zrobię. Powodzenia, dziękuję - oświadczył król wagi ciężkiej.

Witalij Kliczko został uhonorowany nagrodą za całokształt dokonań sportowych podczas gali niemieckiego Sport Bild. Ukraiński pięściarz niedawno pożegnał się z boksem i aktualnie pełni funkcję mera Kijowa. W trakcie swojej kariery sięgał po mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federaci WBO i WBC. Przegrał tylko dwa razy - z Chrisem Byrdem i Lennoxem Lewisem. Na sportową emeryturę przeszedł z rekordem 45 (41 KO)-2.

Na oficjalnym koncie Youtube Władimira Kliczki (62-3, 52 KO) ukazało się nagranie z ostatniego tygodnia przygotowań króla wagi ciężkiej do walki z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO) - walki odwołanej z powodu kontuzji czempiona. Na nagraniu widać m.in. Kliczkę dziękującego swoim sparingpartnerom i ekipie za wspólną pracę.

Dan Rafael nie uważa, by kontuzja bicepsa, która zmusiła Władimira Kliczkę (62-3, 52 KO) do odwołanie zakontraktowanej na 6 września walki z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO), mogła zwiastować schyłek kariery 38-letniego króla wagi ciężkiej. 

- Władimir zbliża się do 40-tki, jest mistrzem od dawna, ale nie zbiera wielkiego lania w swoich walkach, jest względnie zdrowy - twierdzi bokserski ekspert ESPN. - Zdarzają mu się czasami kontuzje jak innym czołowym pięściarzom. Raz czy dwa musiał przełożyć walkę, ale ogólnie jest zdrowym zawodnikiem.

Według rzecznika ukraińskiego czempiona Kliczki Bernda Boente pojedynek Kliczko - Pulew może zostać rozegrany 15 listopada. Zmianie prawdopodobnie nie ulegnie lokalizacja imprezy - jej gospodarzem będzie hala O2 World Arena w Hamburgu.

Kubrat Pulew (20-0, 11 KO) nie odpuszcza Władimirowi Kliczce (62-3, 52 KO). Bułgarski pretendent do tytułów mistrzowskich w wadze ciężkiej należących do Ukraińca ponownie zaatakował "Dr Stalowego Młota" za unikanie kontroli antydopingowej tzw. metodą olimpijską. 

Pulew po raz kolejny przypomniał, że on na mocy kontraktu ze swoim promotorem i agencją do zwalczania dopingu w sporcie NADA zobligowany jest do poddania się kontroli 24 godziny na dobę, podczas gdy Kliczko ogranicza się jedynie do wypełnienia zobowiązania wobec niemieckiej komisji bokserskiej BDB, która sprawdza pięściarzy wyłącznie po walce.

- On jest jednym z najpotężniejszych pięściarzy, którzy promują sami siebie, jest nawet jedną  z twarzy NADA, a mimo to pozostaje jedyną z tych twarzy, która nie ma z NADA umowy o kontroli 24/7. Dlaczego? Sami możecie odpowiedzieć sobie na to pytanie - stwierdził Pulew w rozmowie z portalem Boxingscene.com.

Kubrat Pulew i Władimir Kliczko mieli się spotkać w ringu 6 września, jednak walka została odwołana z powodu kontuzji bicepsa mistrza. Nową datą pojedynku będzie najprawdopodobniej 15 listopada.

15 listopada to wstępna data walki Władimira Kliczki (62-3, 52 KO) z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO) o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej. Do pojedynku pierwotnie miało dojść 6 września w Hamburgu, jednak broniący tytułu Ukrainiec doznał kontuzji lewego bicepsa.

- Władimir miał problem z bicepsem w piątek, na początku sądził, że to niewielki uraz, ale udał się w końcu do szpitala, gdzie wykryto naderwany mięsień - relacjonuje z austriackiego Going rzecznik czempiona Bernd Boente

- Jest mi bardzo przykro, że walka nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. Byłem w szczytowej formie, miałem doskonałe sparingi. Przepraszam moich fanów, ale także Kubrata Pulewa, który trenował równie ciężko co ja - skomentował zaistniałą sytuację Władimir Kliczko, który z powodu kontuzji na cztery tygodnie rozstać się musi z salą treningową.

Planowana na 6 września w Hamburgu walka mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF Władimira Kliczki (62-3, 52 KO) z niepokonanym Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO) nie odbędzie się z powodu kontuzji, jakiej czempion nabawił się podczas obozu przygotowawczego w austriackim Going.

Informację o odwołaniu pojedynku podały niemieckie media (m.in. Bild), a ostatecznie potwierdził ją później menadżer Ukraińca Tom Loeffler.

Na razie nie wiadomo, kiedy Kliczko wyjdzie do ringu z Pulewem. Wstępnie mówi się o końcówce października. Starcie z Pulewem jest dla Kliczki obowiązkową obroną tytułu z ramienia federacji IBF.

Mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Marco Huck nie skreśla szans swojego kolegi z grupy Sauerland Event Kubrata Pulewa (20-0, 11 KO) w zaplanowanej na 6 września walce z królem wszech wag Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO). "Kapitan Hak" podkreśla jednocześnie, że jego zdaniem Kliczko boksuje często niezgodnie z przepisami.

- On walczy nieczysto, zabija boks. Dlatego nie chcą go oglądać w Ameryce - twierdzi w wywiadzie dla Sportbox.ru Huck, który sam kiedyś rzucał wyzwanie braciom Kliczko.

- Pulew ma jednak większe szanse niż poprzedni rywale Kliczki, który znów będzie chciał robić to co w walce z Powietkinem. Pulew powinien lać go w gębę, jak tylko Kliczko będzie chciał wchodzić w półdystans - dodaje czempion WBO.

Johnathon Banks (29-2-1, 19 KO) jest zadowolony z dyspozycji sparingowej Władymira Kliczki (62-3, 52 KO) w trakcie przygotowań do pojedynku z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). 6 września na gali w Hamburgu, Ukrainiec będzie bronił z Bułgarem tytułów mistrza świata IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej.

- Władymir jak zwykle ma wymagających sparingpartnerów, na naszym obozie wszyscy zawsze starają się dorównać mistrzowi pod względem zaangażowania w treningi. Władymir przed tą walką przykłada bardzo dużą wagę do sparingów, potrafi sparować kilkanaście rund bez przerwy. Wygląda na to, że dawno nie był w tak dobrej formie - ocenia Banks, trener Kliczki.

- W wadze ciężkiej rzadko można spotkać kogoś pracującego z taką intensywnością na treningach. Możliwości atletyczne Władymira przewyższają wszystkich czołowych pięściarzy wagi ciężkiej - przekonuje Banks, który wciąż pozostaje jeszcze aktywnym pięściarzem. 32-latek z Detroit wróci na ring 29 września w San Antonio, krzyżując rękawice z Antonio Tarverem.

- Jestem pewien, że mogę to wygrać, wiem, że jestem w stanie i chcę udowodnić, że jestem silniejszy od niego - zapowiada Kubrat Pulew (20-0, 11 KO), który 6 września w Hamburgu skrzyżuje rękawice w walce o pasy WBA, WBO i IBF wszech wag z Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO).

Bułgarski pretendent szykuje się do swojego pojedynku życia, sparując z czwórką bokserskich olbrzymów i jak przekonuje, gabaryty czempiona nie staną mu na drodze do sukcesu: - Nie sądzę, abym miał problemy z lewym prostym Kliczki. Myślę, że to nie będzie dla mnie wygodny pojedynek, jednak boks to nie koszykówka i wzrost nie jest tu aż tak istotny.

- Waga ciężka się zmienia, ewoluuje, ale Kliczkowie zbyt długo już byli na topie i stało się to wszystko nudne. To się zmieni już we wrześniu! - odgraża się Pulew, który na zawodowych ringach nie znalazł jeszcze pogromcy, a w drodze do mistrzowskiej próby zwyciężył m.in. trzech dwumetrowców: Aleksandra Dimitrenkę, Aleksandra Ustinowa i Tony'ego Thompsona.

6 września na gali w Hamburgu Kubrat Pulew (20-0, 11 KO) stanie do walki o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej z Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO). Zapraszamy do obejrzenia kolejnej migawki z obozu bułgarskiego pretendenta.

Sonda ringpolska.pl
Jakim wynikiem zakończy się walka Kliczko - Pulew?
Kliczko przez nokaut
Kliczko na punkty
Pulew przez nokaut
Pulew na punkty
Remis

Ekipa prawdziwych bokserskich olbrzymów ma pomóc Kubratowi Pulewowi (20-0, 11 KO) w przygotowaniu się do zaplanowanej na 6 września w Hamburgu walki z królem kategorii ciężkiej Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO).  

Aktualnie z bułgarską "Kobrą" sparują Erkan Teper (13-0, 9 KO), Richard Towers (14-1, 11 KO) i Jewgienij Orłow (15-12 -1, 11 KO), a w nadchodzącym tygodniu dołączy do nich Mariusz Wach (27-1, 15 KO). Średnia wzrostu wymienionej czwórki to aż 202,5 cm, a wagi około 118 kg.

Stawką pojedynku Kliczko - Pulew będą należące do Ukraińca mistrzowskie pasy WBA, WBO i IBF. Bułgar do walki przystąpi jako oficjalny challenger International Boxing Federation. 

Król bokserskiej wagi ciężkiej Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) twierdzi, że już niebawem może pożegnać się z zawodowymi ringami. Ukrainiec, do którego należą obecnie pasy federacji WBA, WBO i IBF, niebawem po raz pierwszy zostanie ojcem i to właśnie chęć poświęcenia się rodzinie (pięściarz jest w związku z amerykańską aktorką Hayden Panettiere) ma być przyczyną zawieszenia przez Kliczkę rękawice na kołku.

- Nie mogę się doczekać chwili narodzin dziecka - przyznał Kliczko w rozmowie z niemieckimi mediami. - Pragnę być przy tych narodzinach. Nie chcę, aby moje dziecko oglądało mnie bijącego się w ringu.

Póki co jednak Władimir Kliczko, który nie znalazł pogromcy od ponad 10 lat, szykuje się do kolejnej obrony swoich mistrzowskich tytułów - jego rywalem 6 września w Hamburgu będzie niepokonany Bułgar Kubrat Pulew (20-1, 11 KO).

Król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) od ponad 10 lat nie znalazł pogromcy na zawodowym ringu. 6 września w Hamburgu Ukrainiec zmierzy się z niepokonanym Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). Zapraszamy do obejrzenia migawki z wtorkowego treningu "Dr Stalowego Młota".

Sprzedano już komplet biletów na zaplanowaną na 6 września walkę o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) i Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO) - poinformował podczas konferencji prasowej w austriackim Going menadżer ukraińskiego czempiona Bernd Boente.

Hala O2 World Arena w Hamburgu, w której Kliczko w 2012 roku bił się z Mariuszem Wachem, a we wrześniu spotka się z Pulewem, może pomieścić około 15 tysięcy kibiców.

Kubrat Pulew jest obowiązkowym rywalem "Dr Stalowego Młota" z ramienia federacji IBF. Status challengera wywalczył, pokonując Tony'ego Thompsona.

6 września  w Hamburgu Kubrat Pulew (20-0, 11 KO) stanie do walki z mistzem świata WBO, IBF i WBA wagi ciężkiej Władimirem Kliczką (62-3, 52 KO). Zapraszamy do obejrzenia migawki z treningu bułgarskiej "Kobry".

Kubrat Pulew (20-0, 11 KO) twierdzi, że jego rywal Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) planuje kolejne awantury z udziałem Shannona Briggsa, by medialnie "przykryć" podnoszoną przez Bułgara kwestię kontroli antydopingowej przed zakontraktowaną na 6 września walką o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej.

- To prawdopodobnie Kliczko chce odwrócić uwagę od tak ważnej sprawy jak badania antydopingowe i skupić ją na kretyńskich skandalach. Kliczko nadal nie został zbadany i budzi to u mnie podejrzenie, że stosuje zakazane substancje - mówi oficjalny challenger IBF. - W ciągu zaledwie 10 dni badano mnie trzy razy bez żadnych ostrzeżeń i były to badania krwi. On ma kontrolę tylko po walce. Myślę, że to nieuczciwe.

- Wszyscy wiemy, że Witalija w czasach amatorskich złapano na dopingu, sądzę, że Władimir powinien poddać się takim kontrolom jak ja. Wszystkich powinny obowiązywać te same zasady - przekonuje Pulew, który już na pierwszej konferencji prasowej zażądał od czempiona tzw. testów olimpijskich.

Anthony Joshua (7-0, 7 KO) dołączył do obozu mistrza świata WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Władymira Kliczki (62-3, 52 KO) w austriackim Going. Brytyjczyk będzie kolejnym pięściarzem pomagającym Ukraińcowi w sparingach przed zaplanowaną na 6 września walką z Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO).

- Dwóch złotych medalistów olimpijskich z wagi super ciężkiej będzie ze sobą sparowało. To bardzo rzadki widok - skomentował Kliczko, który sparuje także m.in. z Malikiem Scottem (36-2, 13 KO), Emmanuelem Nwodo (24-5, 20 KO), Dorsettem Barnwellem (12-0, 5 KO) i Kevinem Johnsonem (29-6-1, 14 KO).

Joshua na ring wróci 13 września w Manchesterze, a miesiąc później na gali w Londynie zmierzy się z doświadczonym Michaelem Sprottem.

6 września w Hamburgu czempion WBA, IBF i WBO kategorii ciężkiej Władimir Kliczko (62-3, 52 KO) zmierzy się z  Kubratem Pulewem (20-0, 11 KO). Bułgarski challenger, według jego rodzimych mediów, jest przekonany, że rywal podgląda jego przygotowania do walki za pośrednictwem podstawionych ludzi. Pulew zapewnia jednak, że nic nie robi sobie z obecności "szpiegów".

- Kliczko może do mnie przysłać kogo chce, nic a nic mnie to nie obchodzi. Mogę nawet trenować w ich obecności i zachować pełen spokój. Kliczko robi show, ale nie wzbudzi u mnie żadnych obaw - twierdzi niepokonany pięściarz Sauerland Event.

Kubrat Pulew do starcia z Władimirem Kliczką przystąpi jako obowiązkowy pretendent z ramienia federacji IBF. Status challengera wywalczył, pokonując na punkty Tony'ego Thompsona.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze