Patronat medialny


 


Billy Joe Saunders (30-0, 14 KO) nie pojawił się na dzisiejszym promocyjnym spotkaniu z Saulem Alvarezem (54-1-2, 36 KO) przed zaplanowaną na sobotę walce o pasy WBA, WBO i WBC kategorii superśredniej.

Ekipa Brytyjczyka grozi, że wycofa się z pojedynku, jeśli organizatorzy nie wymienią ringu na większy - o wymiarach 22 na 22 stopy. Stojący na AT&T Stadium ring ma bok długości 20 stóp (a według teamu Saundersa 18). - W kontrakcie nie ma nic o wymiarach ringu. Negocjacje zostały zerwane... Powiedziano nam: albo będzie ring 20-stopowy albo rezerwujcie bilety do domu! Walki nie ma - zakomunikował w rozmowie z IFL TV ojciec Billy Joe Saundersa, Tom. 

W zaistniałej sytuacji chęć zastąpienia Saundersa w starciu z Alvarezem wyraził John Ryder (29-5, 16 KO), który już wyruszył  do Las Vegas, jednak "Canelo" jest przekonany, że BJ wkrótce "zmięknie" i ostatecznie wyjdzie z nim między liny. 

- Mnie nie obchodzą wymiary ringu, mam tylko zrobić swoją robotę. To zresztą nie jedyna wymówka Saundersa, ma ich wiele... On musi walczyć ze mną w sobotę. Walka dojdzie do skutku, nie ma żadnego problemu - powiedział czempion federacji WBA i WBC.

Zobacz walkę Canelo - Saunders i oglądaj najlepszy boks przez miesiąc za 7,99 PLN >>