onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Errol Spence (26-0, 21 KO) na konferencji prasowej po zwycięskiej walce o pasy WBC i IBF wagi półśredniej z Shawnem Porterem (30-3-1, 17 KO) oznajmił, że na razie nie zamierza zaprzątać sobie głowy kwestią ewentualnego pojedynku z czempionem WBO Terencem Crawfordem (35-0, 26 KO).

- Na ostatnią walkę Crawforda sprzedało się 100 tysięcy PPV. Więc Crawford póki co mnie nie obchodzi - stwierdził niepokonany Amerykanin. - On nie ma należytej promocji, więc jest jak jest.

- Crawford będzie nas interesował, gdy przyjdzie na to czas. Ale to on bardziej potrzebuje mnie niż ja jego - dodał Spence, który w kolejnym występie zmierzyć ma się z Dannym Garcią (35-2, 21 KO).

Terence Crawford to jedyny zawodnik ze ścisłej czołówki dywizji półśredniej niezwiązany kontraktem z projektem Premier Boxing Champions. Popularny "Bud" boksuje dla grupy Top Rank.