onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Nie jest tajemnicą, że ekipie Saula Alvareza (52-1-2, 35 KO) niespecjalnie pali się do trzeciej walki z Gienadijem Gołowkinem (39-1-1, 35 KO). Promotor "Canelo" Oscar De La Hoya zapewnia jednak, że do pojedynku w końcu dojdzie, a póki co kibice powinni emocjonować się konfrontacją Meksykanina z Siergiejem Kowaliowem (34-3-1, 29 KO) zaplanowaną na 2 listopada w Las Vegas.

- Na pewno zobaczycie Canelo i GGG w trzeciej walce w przyszłym roku - oświadczył De La Hoya w rozmowie z LA Times, dodając: - To może być maj lub wrzesień, ale ten pojedynek na pewno dojdzie do skutku. Starcie Canelo z Kowaliowem też jest jednak wielkie. Myślę, że nawet większe niż z GGG. To jest mega-walka. Kowaliow ma realne szanse na znokautowanie Alvareza i ludzie to wiedzą.

Bukmacherzy póki co nie podzielają opinii słynnego "Golden Boya". Kursy na "Canelo" i Kowaliowa wynoszą średnio 1,25 i 4,50, podczas gdy na "Canelo" i Gołowkina 1,73 i 2,00.