Już tylko 9 dni pozostało do pierwszego dużego wydarzenia pięściarskiego roku 2010 - zaplanowanej na 29 stycznia potyczki na szczycie wagi junior półśredniej o pasy WBO i WBC z udziałem Devona Alexandra (21-0, 13 KO) i Timothy Bradleya (26-0, 11 KO).
Tobet: Bradley - 1.50, Alexander - 2.55 >>
Co prawda bukmacherzy nie mają wątpliwości, że zdecydowanym faworytem walki (transmitowanej w Polsce przez Polsat Sport Extra) jest Bradley, jednak team Alexandra ze spokojem komentuje niższe notowania swojego zawodnika.
- Byłem tym faktem nieco zaskoczony, ale to wszystko działa na naszą korzyść - mówi trener "Aleksandra Wielkiego" Kevin Cunningham, a promotor pięściarza Don King dodaje: - Kursy bukmacherskie nie robią walk. Na tym polega ta praca - na spekulacji. W boksie ktoś kto wczoraj był nikim, może jutro stać się gwiazdą. To właśnie czyni boks pięknym sportem. Tu kolejna niespodzianka zawsze wisi w powietrzu.
Weź udział w sondzie ringpolska.pl na temat walki Alexander - Bradley >>








