onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Marco Huck (31-1, 23 KO) pokonał nieznacznie na punkty Denisa Lebiediewa (21-1, 16 KO) i obronił tytuł mistrza świata WBO kategorii junior ciężkiej. Werdykt sędziowski wzbudził spore kontrowersje, także wśród polskich kibiców, którzy w większości widzieli w tym pojedynku wyraźne zwycięstwo Rosjanina. Opnie zagranicznych ekspertów są jednak bardziej wyrozumiałe dla tego werdyktu sędziowskiego.

Jake Donovan (boxingscene.com): "Huck opuścił Max Schmelling Halle ze swoim mistrzowskim pasem i z jednym z najcenniejszych zwycięstw w swojej karierze. Po 12 rundach wygrał przez niejednogłośną decyzję sędziów z niepokonanym wcześniej Denisem Lebiediewem w piątej obronie mistrzowskiego pasa. Dwóch sędziów wypunktowało ten pojedynek 115-113 na korzyść Hucka, a jeden z sędziów niespodziewanie wysoko - 116-112 wypunktował zwycięstwo Lebiediewa."

Tim Nielsen (eastsideboxing.com): "Wydawało się, że Huck powinien przegrać ten pojedynek, bo to Lebiediew dominował w całej walce. Sędziowie przyznali jednak zwycięstwo Niemcowi."

Dan Rafael (espn.go.com): "To była wyrównana walka. Sędziowie punktowali 115-113, 115-113 dla Hucka i 116-112 dla Lebiediewa. Byłbym w stanie dać w tej walce zwycięstwo Lebiediewowi, ale na pewno nie aż czterema punktami."

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze