onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Juan Manuel MarquezJuan Manuel Marquez (52-5-1, 37 KO) pokonał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie Michaela Katsidisa (29-3, 20 KO) w głównym wydarzeniu wieczoru gali rozgrywanej w Las Vegas. Meksykanin obronił w ten sposób po raz drugi pasy WBA oraz WBO kategorii lekkiej.

Marquez w pierwszej rundzie kilkakrotnie bardzo czysto trafił Katsidisa, chcąc powstrzymać w blokach znanego z bardzo ofensywnego stylu pięściarza. Meksykanin osiągnął swój cel tylko na kilkadziesiąt sekund, bo już od drugiego starcia przeszedł do realizowania swojego planu taktycznego, który polegał na skracaniu dystansu i siana spustoszenia wymianami z bliskiej odległości.

Marquez nie przestraszył się Katsidisa i odpowiadał na każdy atak agresora, będąc najczęściej tym, którego uderzenia są bardziej dokładne i robią na przeciwniku większe wrażenie. W trzeciej rundzie po lewym sierpowym Australijczyka Meksykanin wylądował na deskach, ale jeszcze w tym samym starciu Marquez odzyskał pełną świadomość i pod koniec trafił Katsidisa kilkoma mocnymi uderzeniami w różnych płaszczyznach. Od czwartej rundy zaczęła się zarysowywać większa przewaga Meksykanina, który sporo swoich ciosów lokował na korpus Katsidisa, skutecznie odbierając mu oddech. Taktyka ta zaczęła się opłacać w ósmej rundzie, kiedy Australijczyk wydawał się już bardzo zmęczony.

Koniec zawodów przyszedł w dziewiątym starciu. Marquez trafił Katsidisa potężnym prawym podbródkowym, po którym Australijczyk zachwiał się na nogach. Katsidis próbował przetrwać, ale Meksykanin poczuł krew i rzucił się do ataku. Po kilku kolejnych doprowadzonych idealnie do celu uderzeniach sędzia ringowy zdecydował się przerwać pojedynek. Katsidis schodził z ringu z bardzo opuchniętą twarzą. {jcomments on}