onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Na gali w Perth Danny Green (31-3, 27 KO) obronił pas IBO wagi junior ciężkiej, pokonując jednogłośnie na punkty BJ Floresa (24-0-1, 15 KO). Po rozegraniu 12 rund sędziowie punktowali, raczej nieco zbyt wysoko, 117-112, 118-110, 118-111.

Obaj pięściarze od pierwszego do ostatniego gongu rozgrywali pojedynek bardzo taktycznie, uważając przede wszystkim, by nie zainkasować uderzenia rywala. Stroną atakującą był Flores, jednak z reguły zbyt długo zwlekał z zadaniem mocnego ciosu prawą ręką przez co narażał się na czytelne dla sędziów kontrataki mistrza.

Od połowy walki fizyczna przewaga challengera zaczęła stawać się coraz bardziej wyraźna i w ósmym oraz dziewiątym starciu wydawało się, że może on wreszcie przełamać faworyta miejscowej publiczności. Green szybko jednak doszedł do siebie i w mistrzowskich rundach nie dał już szans na rozwinięcie się znów dość pasywnie boksującemu Floresowi.

- Danny dał dziś dobrą walkę. Niekoniecznie zgadzam się z rozmiarami porażki, ale biorąc pod uwagę, że walczył u siebie, zrobił chyba wystarczająco dużo, by wygrać - powiedział po ostatnim gongu Flores.

- Cieszę się, że udało mi się wypunktować technika. BJ boksował bardzo sprytnie, był trudny do trafienia, dziękuję mu, że podjął wyzwanie - dodał od siebie Green.{jcomments on}