onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Paul BriggsPaul Briggs (26-4, 18 KO) po wczorajszej zagadkowej przegranej po zaledwie 29 sekundach walki z Dannym Greenem (30-3, 27 KO) został od razu zabrany do szpitala. Po pojedynczym lewym prostym Green'a jego rywal zrobił kilka niepewnych kroków, a następnie upadł na matę ringu i w momencie gdy próbował się podnieść ponownie upadł. Sędzia wyliczył Briggsa do dziesięciu i zakończył pojedynek.

- Lekarz przyszedł do naszego hotelu i doradził, by zabrać Paula do szpitala - relacjonuje trener pięściarza Billy Hussein. Paul zupełnie nie pamięta co się stało, ja naprawdę nie potrafię tego wytłumaczyć. Wiem, że miał problemy zdrowotne w przeszłości, ale teraz odebrało mi mowę.

- On nigdy nie powinien znaleźć się w ringu z Dannym Greenem. Teraz ludzie będą pamiętać go tylko za tę walkę, a nie za to jakim wspaniałym był pięściarzem - kończy szkoleniowiec Briggsa, który za wczorajszy pojedynek miał zarobić 250 tysięcy dolarów.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze