15 października na gali w Staples Center w Los Angeles, gdzie w walce wieczoru zmierzą się Bernard Hopkins i Chad Dawson, swój kolejny występ na zawodowych ringach odnotuje Paulie Malignaggi (29-4, 6 KO), który zawalczy z Orlando Lorą (28-1-1, 19 KO).
Pojedynek ten ma być jednak tylko przystankiem w drodze do większych walk. W niedalekiej przyszłości "Magic Man" ma się zmierzyć z Devonem Alexandrem (22-1, 13 KO), z którym już kilkukrotnie toczył wojny na słowa za pośrednictwem mediów. Teraz ponownie skorzystał z okazji by zaatakować swojego potencjalnego rywala.
- Właśnie skończyłem trening. Obóz przygotowawczy dopiero się rozpoczął, ale wszystko jest w najwyższym porządku - mówi "Magic Man". - Oczywiście moim głównym celem jest Devon Alexander, ale ja jestem zainteresowany każdą dużą walką. Mam tylko nadzieję, że Devon zdaje sobie sprawę z tego, że kolesie z St. Louis nie dostają w Nowym Jorku żadnych prezentów [od sędziów].








