
Wciąż niepewny jest występ byłego czempiona wagi junior ciężkiej Oli Afolabiego (17-2-3, 8 KO) na zaplanowanej na 10 września gali we Wrocławu, której główną atrakcją będzie starcie Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką.
Brytyjczyk pierwotnie zmierzyć się miał w stolicy Dolnego Śląska z Pawłem Kołodziejem, jednak kryniczanin musiał wycofać się z walki ze względu na kontuzję. Szukając zastępstwa dla Kołodzieja, obóz Afolabiego złożył propozycję pojedynku innemu Polakowi Mateuszowi Matsernakowi, jednak jego opiekunowie ofertę po krótkim namyśle odrzucili. Brak rywala dla Afolabiego martwi menadżera promującej go grupy K2 Toma Loefflera.
Video. Rozruch Afolabiego przed sparingiem z Kliczką >>
- Myślałem, że to będzie idealne rozwiązanie jednak ludzie Masternaka nie zgodzili się na walkę ze względu na zbyt późny termin oferty, chociaż jest on w treningu przed występem na tej samej gali - żali się Loeffler, dodając: - Ola jest jak Witalij i w tym punkcie swojej kariery może walczyć z każdym. Zgodził się na walkę z dwójką niepokonanych Polaków w ich ojczyźnie.








