onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W zakończonej przed momentem głównej walce wieczoru gali w Sydney, faworyt miejscowej publiczności Danny Green (31-4, 27 KO) przegrał przez poddanie z prawie 43-letnim Antonio Tarverem (29-6, 20 KO) i stracił swój mistrzowski pas federacji IBO w wadze cruiser..

Pierwsza runda należała zdecydowanie do przybysza z Ameryki. Tarver potężnym lewym wstrząsnął rywalem, którego przed upadkiem uratowały liny. W drugiej odsłonie, faworyt miejscowej publiczności znów znalazł się w opałach. Jego przeciwnik, niemal non-stop nękał go silnymi ciosami z lewej ręki, z których wiele doszło celu. Po jednym z takich uderzeń Green wylądował na deskach, jednak nie był to poważny nokdaun i Australijczyk był w stanie kontynuować pojedynek. Trzecia runda była nieco bardziej wyrównana, jednak i tym razem minimalnie lepszym i dokładniejszym okazał się Tarver.

Czwarte starcie znów przebiegło pod dyktando Amerykanina. Opierający się o liny przez niemal połowę czasu trwania rundy Green został zepchnięty do defensywy i przyjął kilka mocnych ciosów. Po kolejnych dwóch - nieco bardziej wyrównanych rundach, w których stroną przeważającą był jednak Tarver - w siódmym starciu faworyt publiczności wreszcie zaprezentował się z lepszej strony. Wyprowadził kilka celny ciosów na korpus i to on zapisał to starcie na swoją korzyść. Po ósmej, dosyć spokojnej rundzie, w dziewiątej znów do głosu doszedł pretendent do pasa IBO. W końcówce trafił Greena kilkoma mocnymi ciosami, tak że ten miał po gongu obwieszczającym koniec starcia,  problemy ze znalezieniem własnego narożnika. Opiekuni Australijczyka widząc problemy swojego podopiecznego, zdecydowali się poddać go przed rozpoczęciem dziesiątej rundy.

Dla Tarvera - byłego czempiona kat. półciężkiej - było to pierwsze tegoroczne zwycięstwo.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze