onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Erislandy LaraW głównym wydarzeniu wieczoru gali w Atlantic City, Erislandy Lara (15-1-1, 10 KO) przegrał niejednogłośnie na punkty z uważanym do niedawna za jednego z najlepszych pięściarzy na świecie bez podziału na kategorie wagowe Paula Williamsa (40-2, 27 KO). Po dwunastu rundach dwaj sędziowie wskazali wygraną Amerykanina 115-114 oraz 116-114, a trzeci arbiter wypunktował remis 114-114.

Wracający po ciężkim nokaucie z rąk Sergio Martineza Williams zaczął pojedynek bardzo ostrożnie i starał się być bardziej uważny w defensywie niż zwykle. Amerykanin trzymał się tej taktyki ledwie kilkadziesiąt sekund, gdyż już pod koniec pierwszej rundy Lara zaczął regularnie trafiać Williamsa bezpośrednim lewym krzyżowym. Kubańczyk skupił się na powtarzaniu tej samej akcji przez pozostałe rundy wykorzystując luki w obronie swojego przeciwnika.

Lara trzymał Amerykanina na dystans i nie pozwalał mu rozpędzić się kontrując jego każdą próbę ataku skutecznymi ciosami z lewej ręki. Williams kilkakrotnie chwiał się po uderzeniach Kubańczyka, jednak ani razu nie padł na deski. Kiedy wiele osób szykowało się do złożenia gratulacji Larze, nie po raz pierwszy w zawodowym boksie, wszystkich zszokowali sędziowie, którzy wypunktowali niezasłużone zwycięstwo Williamsa. Transmitująca ten pojedynek w USA telewizja HBO wypunktowała wysoką wygraną Kubańczyka.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze