onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Mikkel Kessler (44-2, 33 KO) udanie powrócił na zawodowe ringi po ponad rocznej przerwie i pokonał przed czasem Mehdiego Bouadla (22-4, 10 KO).

Duńczyk kontrolował przebieg pojedynku od pierwszego gongu do końca walki. Trzymał sporo niższego rywala na dystans dobrym lewym prostym i co jakiś czas trafiał mocnymi ciosami sierpowymi lub podbródkowymi.

W trzeciej rundzie Duńczyk trafił rywala potężnym prawym sierpowym. Bouadla wylądował na deskach i był wyraźnie zamroczony. Francuz wypluł ochraniacz na szczękę za co został odjęty mu jeden punkt, ale dzięki temu zyskał dużo czasu i zdołał dotrwać do końca tego starcia.

W czwartej odsłonie Kessler dalej dominował w ringu, a tuż przed jej końcem po raz drugi posłał rywala na deski, trafiając krótkim lewym sierpowym. Wszystko skończyło się w 6. rundzie, w której Bouadla dwukrotnie wylądował na deskach po seriach ciosów na korpus. Po drugim nokdaunie sędzia przerwał walkę.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze