Patronat medialny


 


Przed sobotnią walką o trzy mistrzowskie pasy wagi lekkiej Eddie Hearn wierzył, że promowany przez niego Luke Campbell jest w stanie pokonać faworyzowanego Wasyla Łomaczenkę (14-1, 10 KO). Genialny Ukrainiec po raz kolejny udowodnił jednak swoją klasę, gładko wygrywając na punkty.

- Campbell według mnie parę razy zranił Łomaczenkę ciosami na korpus, ale Łomaczenko wtedy odpowiadał ze zdwojoną siła - przyznał po pojedynku Hearn. - Nie wiem, jak można go pokonać. Technicznie w lekkiej raczej nie ma wielu lepszych zawodników od Campbella. Może niektórzy mocnej biją, ale Campbell przecież też ma cios.

- Te ruchy Łomaczenki, kontrolowanie dystansu, selekcja uderzeń - nie wiem, kto mógłby go pokonać. Ja łudziłem się, że może dopadnie go wiek, ma za sobą 397 walka amatorskich, 14 zawodowych, jednak to nadal wyjątkowy zawodnik. Może kiedyś wiek da mu się we znaki. Dodatkowo będzie potrzebne szczęście, by z nim wygrać - ocenił szef grupy Matchroom Boxing.