onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W walce wieczoru gali w Czelabińsku Sergiej Kowaliow (34-3-1, 29 KO) znokautował w jedenastej rundzie Anthony'ego Yarde (18-1, 17 KO) i obronił pas WBO wagi półciężkiej.

Pierwsze starcia pojedynku były dość wyrównane - choć Kowaliow  starał się wywierać presję na rywalu i dobrze operował lewym prostym, Yarde był od niego dużo szybszy i często dobrze kontrował mocnym lewym sierpem. W miarę upływu czasu doświadczenie Rosjanina stawało się jednak coraz bardziej widoczne i w okolicach szóstej odsłony wydawać się mogło, że zmęczony challenger nie ma już szans na zwycięstwo.

Losy rywalizacji odwróciły się w siódmej rundzie, w której Yarde zaczął intensywnie obijać korpus "Krushera". Czempion wyraźnie stracił rytm walki i w kolejnej odsłonie po zainkasowaniu mocnego ciosu z prawej ręki i ponowieniu ataku przez Brytyjczyka znalazł się na skraju nokautu. Rosjanin zdołał jednak przetrwać kryzys i w kolejnym starciu ruszył do kontrofensywy, wracając do swojego najlepszego uderzenia czyli mocnego lewego prostego.

Z biegiem minut Yarde wyczerpany swoim szturmem z ósmej rundy coraz bardziej tracił impet i Kowaliow ponownie zaczął dyktować warunki boju. "Krusher" decydującą akcję przeprowadził w jedenastej odsłonie, nokautując Wyspiarza... lewym prostym.