onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Billy Joe Saunders uważa, że Daniel Jacobs (35-2, 29 KO) nie może liczyć na uczciwy werdykt punktowy w zaplanowanej na 4 maja w Las Vegas walce o pasy WBA, WBC i IBF wagi średniej z Saulem Alvarezem (51-1-2, 35 KO).

- Cieszę się z szansy, jaką dostał Jacobs, bo on wiele przeszedł w życiu osobistym. Teraz czeka go wielka wypłata. Być może one jest w stanie pokonać Canelo, jednak sędziowie nie dadzą mu wygrać. On musi znokautować Canelo tak, by ten przez minutę lub dwie leżał na deskach - twierdził były czempion WBO. - Canelo to jedyny zawodnik, na korzyść którego chcieli zwałkować Mayweathera... tam była niejednogłośna decyzja. 

- Naprawdę szkoda mi Jacobsa, bo w mojej opinii on ma niezbędne narzędzia do zwycięstwa nad Canelo. Czy mu się uda? Wątpię, bo w boksie rządzi polityka. Mam nadzieję, że Jacobsowi sobie poradzi, trzymam za niego kciuki - dodaje Saunders.

Bój Saula Alvareza z Danielem Jacobsem będzie wiosennym hitem w ofercie programowej DAZN. "Canelo" jest obecnie największą bokserską gwiazdą rozwijającej się platformy streamingowej. Kontrakt Meksykanina opiewa na 365 milionów dolarów.