onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Niepokonany na zawodowych ringach Mike Wilson (19-0, 8 KO) może być kolejnym rywalem mistrza świata WBA "w zawieszeniu" wagi junior ciężkiej Denisa Lebiediewa (31-2, 23 KO) - podał portal sportbox.ru.

39-letni Lebiediew po raz ostatni boksował we wrześniu, stopując Hizni Altunkayę. Dla Rosjanina był to powrót na ring po ponad rocznej przerwie. 

Denis Lebiediew został niedawno wyznaczony jako obowiązkowy pretendent dla dzierżącego pas "super czempiona" Oleksandra Usyka (15-0, 11 KO), jednak będzie musiał poczekać na rozstrzygnięcie zaplanowanej na 10 listopada walki Ukraińca z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO).

Komentarze   

-2 #1 Armand 2018-10-11 13:36
groźny jak Al Sands
+1 #2 MrCrowley 2018-10-11 21:38
Cytuję Armand:
groźny jak Al Sands


To fakt, ale Lebedev już swoje zrobił, za co ogromny szacun. Jeden z większych kozaków w CW ostatnich lat.
+1 #3 Maravilloso 2018-10-11 21:38
Ułaa. Ostatnio team Lebedev omija bardzo szeroko nawet tę szeroką czołówkę. To już chyba taki bezpieczny schyłek kariery, żeby Denis nie zebrał za bardzo po głowie, co w sumie jest bardzo zrozumiałe, bo facet przez całą karierę stoczył dużo ringowych wojen.
#4 Hezychasta 2018-10-11 21:44
Mój ulubiony pięściarz niestety rozmienia się na drobne... (ale nie za drobne zapewne)
#5 Szewa 2018-10-11 21:52
Gośc walczy pewnie dla podtrzymania aktywności, bo i tak i tak musi czekać na walkę z Usykiem.
Ma 39 lat, swoje wywalczył, jemu jak mało komu się należy jeszcze dobry zarobek.
Nigdy nie wymiękał, dawał fajne dla oka walki, nie jest wiatrakiem bo umie boksować,zawsze przygotowany itd.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze