onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



Tony Bellew, który wysłał Davida Haye'a na sportową emeryturę, fundując mu dwie porażki przed czasem, w ciepłych słowach podsumował ringowe dokonania swojego rywala. 

- Życzę mu wszystkiego dobrego i chciałbym mu podziękować, za szansę walki. Ma za sobą wspaniałą karierę, przejdzie do historii jako jeden z największych brytyjskich pięściarzy - powiedział "Bombardier" z Liverpoolu, komentując wczorajszą decyzję Haye'a o zawieszeniu rękawic na kołku.

Sam "Hayemaker" w pożegnalnym oświadczeniu także poświęcił kilka słów swojemu ostatniemu oponentowi.

- Pomimo tego całego zamieszania przed naszymi walkami, darzę Tony'ego ogromnym szacunkiem i podziwiam go. Gdy wymieniałem z nim ciosy, czułem jego duszę wojownika. Widziałem w nim faceta, który tak jak ja raczej by umarł niż się poddał, kogoś, kogo chciałoby się mieć u boku na polu bitwy, idąc na wojnę - napisał były czempion wag junior ciężkiej i ciężkiej.

Komentarze   

+1 #1 Hezychasta 2018-06-13 10:15
Cieszą mnie takie postawy. Postawa godna szacunku...
+1 #2 Maniek1986 2018-06-13 11:57
troche za slodko ale szacunek fajna sprawa
-1 #3 lukaszbiszczu 2018-06-13 13:43
Powinien przed walka ta pokazać a nie gwiazdorzyc.
+3 #4 Armand 2018-06-13 14:59
Haye wyglądał trochę jak stary Gołota, spowolnione ruchy, na nogach sztywny, miękko mu się robiło po ciosach, jakieś problemy z ruchami rąk... smutny widok
#5 Slimfast 2018-06-13 21:19
Mogł Haye, jeszcze sprobować z jedną walkę, Price byłby idealny
#6 Mr.KO 2018-06-14 06:56
Piękne słowa

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze