Patronat medialny


 


Sergio Martinez (45-2-2, 24 KO) cały czas nie zna nazwiska swojego następnego rywala. Jego promotor Lou DiBella starał się doprowadzić do walki swojego podopiecznego z Alfredo Angulo, ale takim pojedynkiem nie była zainteresowana telewizja HBO, która naciska na walkę rewanżową Martineza z Paulem Williamsem. Bardzo możliwe jednak, że jako rywal Argentyńczyka zaakceptowany zostanie Dmitry Pirog (17-0, 14 KO), który minionej nocy w świetnym stylu poradził sobie z Danielem Jacobsem. Lou Dibella, już nawet kontaktował się z promotorem Rosjanina - Artim Pellulo.

- Zadzwoniłem do mojego dobrego przyjaciela Artiego i pogratulowałem mu zwycięstwa jego pięściarza. Wymieniliśmy też kilka smsów - powiedział DiBella. - Myślę, że Pirog zaprezentował się w tej walce rewelacyjnie. Martinez - Pirog to byłaby znakomita walka.