onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Matthew HattonMatthew Hatton (40-4-2, 15 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Jurija Nużnienkę (30-2-1, 14 KO) i obronił tytuł mistrza Europy kategorii półśredniej. Po rozegraniu zakontraktowanych dwunastu rund sędziowie punktowali 117-110, 116-111 i 116-111 na korzyść Brytyjczyka. Pojedynek był głównym wydarzeniem wieczoru gali organizowanej w Boltonie przez starszego brata czempiona Starego Kontynentu - Ricky Hattona.

Walka zaczęła się doskonale dla Ukraińca, który już w otwierającym starciu rzucił na deski Hattona pojedynczym lewym sierpowym. Od drugiego starcia Anglik zaczął jednak przyzwyczajać się do ciągłej presji jaką starał się na nim wywierać od pierwszych sekund pretendent do tytułu. Nużnienko nieustannie szedł do przodu, ale mnóstwo wyprowadzanych przez niego ciosów nie dochodziło do celu.

Hatton z kolei boksując "na wstecznym biegu" udanie kontrował agresywnego Ukraića szybkimi lewymi prostymi oraz prawymi krzyżowymi. Nużnienko robił co mógł, żeby zepchnąć do narożnika swojego rywala i tam zaatakować go całą serią mocno bitych ciosów sierpowych, ale obrona Anglika okazała się dla niego dużo trudniejsza do rozszyfrowania niż można było przypuszczać. W ostatnich dwóch rundach Hatton zaczął bardzo ciężko oddychać, a widzący to Ukrainiec zaczął napierać na niego z jego większą agresją. Brytyjczyk pomimo dużego zmęczenia potrafił jednak wybierać odpowiednie momenty do kontrowania, a po każdej ofensywnej akcji klinczował zyskując na czasie.

Kolejnym rywalem Matthew Hattona może być posiadacz srebrnego pasa WBC wagi junior średniej Saul Alvarez (33-0-1, 25 KO), a do tej konfrontacji może dojść już 18 września w Los Angeles.{jcomments on}