onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Matt Godfrey- Muszę udowodnić wszystkim swoją wartość. - zapowiada Matt Godfrey (20-1, 10 KO) przed najtrudniejszym zadaniem w zawodowej karierze, jakim będzie próba odebrania Marco Huckowi (29-1, 22 KO) mistrzowskiego pasa WBO kategorii junior ciężkiej. Amerykanin jedyną porażkę na profesjonalnych ringach poniósł na terenie Niemiec i to właśnie w tym kraju 21 sierpnia zostanie rozegrany jego najbliższy pojedynek. Godfrey, który obecnie pozostaje bez promotora wie, że na tym etapie kariery nie może już jednak kręcić nosem na jakąkolwiek lokalizację jeśli otrzymuje mistrzowską szansę.

- Jeśli chcesz być najlepszy na świecie, to musisz wygrać wszędzie i z każdym. Nie możesz poruszać się tylko po wschodnim wybrzeżu i udawać, że jesteś królem świata. Muszę pojechać do Niemiec i zabrać jego pas. - mówi pięściarz z Rhode Island.

- Huck jest mistrzem świata nie bez przyczyny. Jest bardzo silny, ma mocne uderzenie z obu rąk, Brakuje mu podstaw z boksu amatorskiego, ale mimo wszystko jest bardzo skuteczny w swoim stylu. Walcząc z kimś tak nietypowym jak on nigdy nie jest łatwo. - zakończył Amerykanin, który niegdyś był przymierzany do konfrontacji z Tomaszem Adamkiem, a ostatnio na kilka dni przed wycofał się z walki ze Stevem Cunninghamem.