onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


 

Po 3872 dniach Artur Szpilka wraca do wagi junior ciężkiej i w sobotę na gali KnockOut Boxing Night #10 zmierzy się z Siergiejem Radczenką. – W tej kategorii to ja będę koniem i to ja będę przestawiać rywali – powiedział "Szpila". Transmisja od 20:05 w TVP Sport, tvpsport.pl i aplikacji mobilnej oraz od 23:20 w TVP 1.

31 lipca 2009 roku Szpilka zmierzył się z Jeremym May'em w Hollywood na Florydzie. Potem pięściarz z Wieliczki trafił za kraty, a jak wyszedł na wolność, to zmienił kategorię junior ciężką na ciężką. Po ponad dziesięciu latach w sobotę w Łomży "Szpila" ponownie zaprezentuje się jednak w wadze cruiser.

– Coś sobie postanowiłem i cel osiągnąłem. Zmieniłem nie tylko podejście do jedzenia, ale w ogóle do treningów. Oczywiście często chodziłem zły, bo chciałem zjeść coś konkretnego i nie mogłem, jednak dzięki temu byłem strasznie wyczulony na wszystko i to mi dawało naturalną energię – zdradził w rozmowie z Aleksandrą Piką z TVP Sport.

Za zbijanie wagi Szpilki odpowiedzialny był dietetyk Jacek Feldman, który nie ukrywa, że cały proces przebiegł wzorowo.

– Nie było żadnych komplikacji, problemów. Osiągnął limit wagowy bez żadnych saun i wanien. Bez stosowania żadnych metod pocenia się aktywnego czy też pasywnego. W zasadzie cały obóz przygotowawczy miał niewielki deficyt energetyczny. Dieta była zbilansowana w taki sposób, żeby się bardzo fajnie regenerował i adoptował do pracy treningowej, jaką wykonywał – wytłumaczył Feldman, który dodał, że zmiana nawyków żywieniowych wpłynęła również bardzo korzystnie na zdrowie Szpilki.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>