onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Artur Szpilka (22-3, 15 KO) wrócił z wakacji i powoli rozpoczyna przygotowania do powrotu na ring. Trwają także poszukiwania trenera, który zastąpi zmarłego Andrzeja Gmitruka w narożniku 29-latka z Wieliczki.

- Artur jest bardzo oddanym zawodnikiem podczas treningów, ale jednocześnie jest trudnym partnerem. Przed starciem z Adamem Kownackim to on rządził trenerem i wiemy jak to się skończyło. Trudno znaleźć kogoś, kto byłby dla niego autorytetem. Szukamy w USA, Anglii i Ukrainie - powiedział w magazynie "Ring" na antenie TVP Sport Andrzej Wasilewski, promotor "Szpili".

Szef grupy KnockOut Promotions odniósł się także do niedoszłej ostatecznie walki pomiędzy Maciejem Sulęckim i mistrzem świata WBO wagi średniej Demetriusem Andrade. Pojedynek mógł się odbyć 18 stycznia w Nowym Jorku, ale obóz Amerykanina niespodziewanie zastąpił Sulęckiego Rosjaninem Arturem Akawowem.

– Bardzo liczyliśmy na walkę z Andrade, właściwie to czekaliśmy na kontrakty, brakowało centymetra do finalizacji. Promotor Eddie Hearn przestał się jednak odzywać, a gdy wreszcie odpowiedział, to tylko przeprosił i powiedział, że było za mało czasu, by wypromować taki pojedynek. Ja mam jednak inną teorię – Andrade miał problemy z prawem, w efekcie nie najlepsza forma i dlatego zdecydował się na słabszego rywala – wyjaśnił Wasilewski.