onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

Artur Szpilka (22-3, 15 KO) pokonał niejednogłośnie na punkty Mariusza Wacha (33-4, 17 KO) w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night #5 w Gliwicach. Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 97-93 i 95-94 dla Szpilki oraz 96-93 dla Wacha.

Walka przebiegała zgodnie z oczekiwaniami. Szpilka boksował z kontry, z kole Wach szedł do przodu i szukał mocnych ciosów, głównie z prawej ręki. W pierwszych minutach Szpilka pozostawał nieuchwytny dla Wacha, jednak w czwartym starciu Wach zaczął dochodzić do głosu.

W drugiej połowie walki obaj zawodnicy przeżywali swoje kryzysy. W szóstej odsłonie Szpilka długimi fragmentami stał w miejscu, z kolei w siódmej rundzie to Wach był nieaktywny. W kolejnych dwóch rundach Szpilka był aktywniejszy i trafiał częściej, ale w dziesiątym starciu Wach postawił wszystko na jedną kartę i poszedł do przodu.

Wysiłek Wacha przyniósł efekt ponieważ po jednym ciosie z prawej ręki Szpilka wylądował na deskach. Pięściarz z Wieliczki nie dał się wyliczyć, ale do końca boksował w bardzo niepewnej pozycji. Wach zadawał mnóstwo ciosów, ale niemal żaden z nich nie dochodził do celu w ostatnich kilkudziesięciu sekundach walki. Ostatecznie pojedynek zakończył się na punkty, a sędziowie orzekli o nieznaczym zwycięstwie Szpilki.

Komentarze   

+3 #81 zdowbywca85 2018-11-11 11:35
Cytuję Herszt:
Coś mi się zdaję, że ten Różalski z undercardu by skończył Szpilkę.
W chłopa wystarczy walić, kogolowiek mu dadzą który jest agresywny to Szpilka lost by KO.
Fizycznie jest rozbity.

Dokładnie każdy mocno bijący zawodnik nokautuje szpilkę. Nie wiem po co na siłę pcha się do tej ciężkiej
#82 Herszt 2018-11-11 11:37
Cytuję zdowbywca85:
Dokładnie każdy mocno bijący zawodnik nokautuje szpilkę. Nie wiem po co na siłę pcha się do tej ciężkiej

Teraz już go można traktować jak na wpółszalonego.
Diablo może i za mały jest na wygraną, ale myślę że nawet ówczesny Arreola robi Artka.
+1 #83 Arboos 2018-11-11 12:03
Wach niestety też jest niereformowalny . Twierdzi że ciosy Szpilki nie robiły na nim absolutnie żadnego wrażenia a bił cała walkę z za podwójnej gardy dwa ciosy na krzyż. Przed walką podobno były inne założenia. Ale tak samo jak Szpilka już w ringu się nie zmieni, tak samo i Wach pozostanie już na zawsze taki sam.
Nie lubię Szpilki, ale uważam i przyznaje, że na pkt wygrał zasłużenie tym jednym pkt. Zresztą wynik był taki jaki prawie każdy przewidział, skoro nie było KO
Jedno jest pewne. Szpilka w HW jest skończony.
Może ktoś policzyć ile już desek zaliczył w karierze?
#84 Herszt 2018-11-11 12:08
Cytuję Arboos:
Wach niestety też jest niereformowalny. Twierdzi że ciosy Szpilki nie robiły na nim absolutnie żadnego wrażenia a bił cała walkę z za podwójnej gardy dwa ciosy na krzyż. Przed walką podobno były inne założenia. Ale tak samo jak Szpilka już w ringu się nie zmieni, tak samo i Wach pozostanie już na zawsze taki sam.
Nie lubię Szpilki, ale uważam i przyznaje, że na pkt wygrał zasłużenie tym jednym pkt. Zresztą wynik był taki jaki prawie każdy przewidział, skoro nie było KO
Jedno jest pewne. Szpilka w HW jest skończony.
Może ktoś policzyć ile już desek zaliczył w karierze?

4 Mollo, , 2 krotnie Jennings, Wilder raz i Wach raz, do tego Kownacki 2 krotnie.
+1 #85 Tomaszekk 2018-11-11 12:35
Niech bedzie, ze nie jest to "wał", aczkolwiek z pewnoscia ocena 1 sedziego to żart. W zadanych ciosach i aktywności Szpilka pewnie i wygrał, ale problem w tym, że w realnym a nie statystycznym przebiegu, był nieustannie zagrożony i o krok od bycia znokautowanym. Wynik tej walki jest drugorzędny.
Fakt jest taki, że Szpilka jest w 100% skończony. Kownacki w tej chwili by go pewnie pozamiatał jeszcze wcześnie jakby mu się chciało.

Problem to nie są nawet nawyki. Mi się wydaje, ze Szpilka ma jakiś rodzaj "tiku", psychicznego zachowania, którego nie da się wyzbyć. To nie jest tak,ze on świadomie podejmuje decyzje o opuszczaniu łap i gibaniu się na linach, to jest silniejsze od niego i to było parę razy widać aż zanadto.

Każdy pięściarz z ciosem i agresją go niszczy i to brutalnie.
#86 Armand 2018-11-11 12:40
Cytuję Herszt:
4 Mollo, , 2 krotnie Jennings, Wilder raz i Wach raz, do tego Kownacki 2 krotnie.

Saulsberry dwukrotnie jeszcze
#87 Herszt 2018-11-11 12:49
Cytuję Armand:
Saulsberry dwukrotnie jeszcze

Ale to go chyba tylko naruszał, trzeba by było doliczyć wtedy jeszcze Wachowi ze 2 razy wczoraj, i McClinowi jakby mu w pacyne strzelił. Ogólnie rzecz biorąc to go nawet jednonogi Consequera trafiał.
No i jeszcze Wilder, ogólnie rzecz biorąc Szpilka miał nokdaun lub był jego blisko ponad 20 razy.
#88 Szewa 2018-11-11 13:06
Szpilka po prostu nie umie się bronić.
NIKT nie mógł go tego nauczyć bo przypominam że gość do Wildera i Kownackiego miał wywalone w kosmos ego. On najmocniej bije, on jest najlepszy. Przecież chciał walki z Ortizem, czy gadał ze gdyby doszło do jego walki z tysonem (Mikem) to by wygrał ^^

I w walce z Wachem widać było poprawę, trzymał ręce wyżej, ale też miał momenty że łapki leciały w dół. Także nie ma jakiejś wielkiej hiper rewolucji, jest lepiej, ale czy na tyle żeby cokolwiek więcej ugrać? Na moje to nie.
Wach z kolei był, no Wachem. Przestoje, zamułki, blokowanie twarzą. Ale tak czy siak dzięki swojej odporności i gabarytom i tak ma większe szanse na ciekawe oferty bo warto go w CV mieć, bo to gośc dający rundy i jednak stanowiący zagrożenie bo zawsze jest ryzyko że się jednak obudzi w ringu ^^
A co do Szpilki, to zaraz ruszy pełną parą maszyna marketingu i wyjdzie że narodził nam się nasz Mike Tyson:)
+2 #89 Armand 2018-11-11 13:16
Cytuję Szewa:
Szpilka po prostu nie umie się bronić.
NIKT nie mógł go tego nauczyć bo przypominam że gość do Wildera i Kownackiego miał wywalone w kosmos ego. On najmocniej bije, on jest najlepszy.

W zasadzie Lennox Lewis chciał go nauczyć i dał mu kilka wskazówek co by musiał zrobić być mistrzem, przypominam:

https://www.youtube.com/watch?v=JDVZPlWsfv8
#90 Rexxar 2018-11-11 13:35
Marketing po wygranej nad Wachem. Spójrzmy realnie od kogo zaczną płynąc oferty? Może od Usyka, który przechodzi na ciężką. Raczej nie. Rewanż z Adamkiem nie, z Kownackim nie, Zimnoch kończy budowę domu z wujkiem. to kto? Abell nie - za ciężka ręka, Ortiz czy Powietkin - tych nawet bym nie pytał. Miller jak by usłyszał że jest taka propozycja przed walką o tytuł, to by o dwa burgery z Adasiem wciągnął więcej myśląc że to był żart. To kto bo nie wiem?
#91 Armand 2018-11-11 13:39
Cytuję Rexxar:
Marketing po wygranej nad Wachem. Spójrzmy realnie od kogo zaczną płynąc oferty? Może od Usyka, który przechodzi na ciężką. Raczej nie. Rewanż z Adamkiem nie, z Kownackim nie, Zimnoch kończy budowę domu z wujkiem. to kto? Abell nie - za ciężka ręka, Ortiz czy Powietkin - tych nawet bym nie pytał. Miller jak by usłyszał że jest taka propozycja przed walką o tytuł, to by o dwa burgery z Adasiem wciągnął więcej myśląc że to był żart. To kto bo nie wiem?

Może próbować z takimi ciężkimi wolnymi klocami, po 8-10 rund nie więcej, takimi jak Ustinow (chociaż jego to ustrzeli za chwile Chińczyk), może Browne. Z nikim poważnym nie wygra
#92 Arboos 2018-11-11 15:33
Artur teraz chce jakiegoś łatwiejszego rywala od Wacha ( czyli buma ). To ja nie wiem z kim on chce wygrać.
Tego wywiadu po walce nie dało się słuchać. Facet wygrał dosłownie o włos, a chełpił się tym zwycięstwem jakby przynajmniej wypunktował do jednej bramki kogoś z TOP20
Nie wiem o co to chodzi, że on wierzy tak we własne umiejętności , jak w każdej walce zalicza deski i nie jest w stanie nikogo znokautować . Może to ktoś logicznie wytłumaczyć ?
#93 MLTKO 2018-11-12 02:02
Cytuję Armand:
W zasadzie Lennox Lewis chciał go nauczyć i dał mu kilka wskazówek co by musiał zrobić być mistrzem, przypominam:

https://www.youtube.com/watch?v=JDVZPlWsfv8

doskonały wywiad. nie ciekawi Artura jakie to wskazówki?
#94 MLTKO 2018-11-12 02:30
Cytuję MLTKO:
doskonały wywiad. nie ciekawi Artura jakie to wskazówki?


moża ktoś napisze do Lennoxa żeby mu dał w końcu te wskazówki xD

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze