Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny







Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 8769 gości i 58 użytkownik 
  • przemo663
  • abe
  • Villst
  • Fudo
  • Slawko
  • Gwahlur
  • kielbasa58
  • Marek1985
  • saddam
  • bzyk
  • Adam Waleczny
  • KiDDynamite
  • Miras
  • Michał
  • Joga
  • nanmin
  • genco
  • Matys
  • Tomas93
  • piotr1957
  • takijeden
  • pluto
  • Nansen
  • bundy
  • iron08
  • panpako
  • JackyX
  • Karczyhho
  • feb4
  • GAZOSKY
  • gregor07
  • morla3330
  • radekpier
  • Wałek 1996
  • BoxingIsMyLife
  • garson
  • HILTI
  • testero
  • lysywola
  • Miki
  • Karule
  • rysiekttt
  • Maciej23
  • maciek7531
  • overmars
  • endriu
  • juventus762
  • Ibeabuchi
  • Zmora
  • kredzion

Gołota Bowe - Madison Square Garden nie było przygotowane na taki rozwój wydarzeń - wspomina Wayne Kelly w wywiadzie dla fightnews.com zakończoną gigantycznymi zamieszkami legendarną pierwszą walkę Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe. Amerykański sędzia był tego dnia "trzecim w ringu" i to on przerwał pojedynek, dyskwalifikując Polaka za uderzenia poniżej pasa.

- Riddick Bowe był wtedy były mistrzem świata z jedną porażką na koncie, a Andrzej Gołota niepokonanym i nieprzewidywalnym challengerem - opowiada Kelly. - Walka była nieczysta. Trzykrotnie upominałem Gołotę, zanim zacząłem odbierać mu punkty. On jednak nadal uderzał poniżej pasa. Gdy odjąłem mu trzeci punkt, powiedziałem mu: "Jeszcze raz i idziesz pod prysznic!". Odparł: "Rozumiem". Potem ruszył z narożnika i uderzył Bowe'a lewym hakiem w kroczę. Bowe padł na matę, a ja zdyskwalifikowałem Gołotę. Reszta to już historia...

Video. HBO Legendary Nights: Bowe - Gołota >>

- Tamta dyskwalifikacja wywołała jedną z największych awantur w historii sportu - dodaje znany arbiter.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku