Patronat medialny


 


Andrzej GołotaByły czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) uważa, że Witalij Kliczko (40-2, 38 KO) będzie się musiał mocno napracować, żeby w sobotni wieczór na gali w Hamburgu pokonać Shannona Briggsa (51-5-1, 45 KO). Polski pięściarz, który aktualnie bierze udział w popularnym programie "Taniec z Gwiazdami" z niedowierzaniem przyjmuje głosy pięściarskich ekspertów, którzy wieszczą łatwą wygraną Ukraińca.

- Niech ci eksperci założą rękawice i pokażą jak łatwo to się robi, skoro tak twierdzą - mówi Gołota. To będzie bardzo ciekawa walka, Kliczko jest naprawdę bardzo silny, ale Briggs też jest niebezpieczny, zwłaszcza w pierwszych rundach. Kto będzie lepszy, to już pokaże ring - powiedział w rozmowie z ringpolska.pl urodzony w Warszawie 42-latek, który doskonale zna smak walki o mistrzostwo świata w "królewskiej" kategorii.

Stawką pojedynku Witalija Kliczki z Shannonem Briggsem będzie należący do Ukraińca pas WBC wagi ciężkiej. W swojej ostatniej obronie tego trofeum starszy z braci Kliczko pokonał przez nokaut w dziesiątej rundzie Alberta Sosnowskiego.