Do organizacji pojedynku pomiędzy byłym czempionem Europy wagi ciężkiej Przemysławem Saletą a czterokrotnym pretendentem do tytułu mistrza świata Andrzejem Gołotą przymiarki czyniono kilkakrotnie. Po raz ostatni w 2005 roku - wówczas było naprawdę blisko, jednak w ostatniej chwili Gołota z powodu kontuzji zrezygnował z walki. 42-letni Saleta, który we wrześniu powróci na ring starciem w formule MMA z Marcinem Najmanem, uważa, że doprowadzenie do jego konfrontacji z "Andrew" wciąż jest możliwe. - W tej chwili obaj jesteśmy na takim samym etapie. Andrzej Gołota zapewne nie chciałby kończyć kariery taką walką jak z Tomkiem Adamkiem, więc pojedynek na zakończenie kariery na przykład ze mną byłby dobrym pomysłem - mówi pierwszy polski zawodowy mistrz Starego Kontynentu.








