onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

W minioną sobotę zwycięskim bojem z Ismaiłem Siłłachem na polski ring po 12 latach powrócił Andrzej Fonfara (30-5, 18 KO). Wygląda jednak na to, że pojedynek na warszawskim Torwarze nie będzie początkiem serii występów "Polskiego Księcia" nad Wisłą.

"Polska to raczej jednorazowy wyskok, przynajmniej na razie. Czas pokaże. Na razie Andrzej będzie wypoczywał." - napisał na Twitterze brat i zarazem menadżer byłego challengera WBC Marek Fonfara.

Dla Andrzeja Fonfary starcie z Siłłachem było pierwszą próbą sił po decyzji o zmianie kategorii wagowej na junior ciężką. Pięściarz z Białobrzegów pokonał Ukraińca przez techniczny nokaut w szóstej rundzie.