onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



- Czy Andrzej zostanie mistrzem świata? Będzie mu trudno, bo trafia na świetnego zawodnika - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Fiodor Łapin, analizując rozkład szans w dzisiejszej walce Andrzeja Fonfary (29-4, 17 KO) z mistrzem świata WBC wagi półciężkiej Adonisem Stevensonem (28-1, 23 KO).

- Stevenson ma blisko 40 lat, ale w jego ostatniej walce z mocno bijącym Thomasem Williamsem Jr pokazał najlepszy boks od dłuższego czasu. Na każdego mistrza przyjdzie pora. Czy już w sobotę? Fonfara i trener nie mają prawa tego zakładać. Trzeba liczyć na twardość Andrzeja, bo na pewno przyjmie mocne uderzenia rywala - ocenia trener m.in. Krzysztofa Głowackiego i Krzysztofa Włodarczyka.

Główny trener grupy Sferis KnockOut Promotions przewiduje, że Polak może nawet wygrać przed czasem ze Stevensonem.

- Fonfara musi być ruchliwy, a przede wszystkim zagrażać przeciwnikowi. Adonis musi czuć, że wystarczy jeden cios i przegra walkę. Mam przeczucie, że Fonfara uderzy, nie odpuści i zwycięży przed czasem w 5–6 rundzie. Jeśli jednak okaże się, ze nadal jest łatwy do trafienia, skończy się to dla niego niedobrze - podsumowuje Łapin.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>