Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny







Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 9394 gości i 57 użytkownik 
  • przemo663
  • abe
  • Villst
  • Fudo
  • Slawko
  • Koxu121
  • Gwahlur
  • kielbasa58
  • Marek1985
  • saddam
  • bzyk
  • Adam Waleczny
  • Antonenko
  • KiDDynamite
  • Miras
  • Michał
  • Joga
  • nanmin
  • genco
  • eshe324
  • Matys
  • Tomas93
  • piotr1957
  • takijeden
  • Nansen
  • bundy
  • iron08
  • Karczyhho
  • feb4
  • GAZOSKY
  • gregor07
  • radekpier
  • Wałek 1996
  • BoxingIsMyLife
  • falcadas
  • garson
  • HILTI
  • Magoo
  • testero
  • lysywola
  • Miki
  • Karule
  • rysiekttt
  • maciek7531
  • overmars
  • juventus762
  • Ibeabuchi
  • Zmora
  • kredzion

Andrzej Fonfara17 marca w Chicago kolejną zawodową walkę stoczy sklasyfikowany na dziewiątej pozycji rankingu WBO wagi półciężkiej Andrzej Fonfara (20-2, 11 KO).

- Są różne możliwości, być może będę boksował o jakiś pas. Jeszcze mamy trochę czasu. 15 stycznia wyjeżdżam do Colorado, gdzie będę się przygotowywał do pojedynku. Nazwisko rywala i stawka walki wyjaśni się w przeciągu 2-3 tygodni - mówi "Polski Książę", który w 2011 roku znokautował sześciu przeciwników.

Fonfara jeszcze niedawno był bardzo blisko starcia o tytuł mistrza świata federacji WBO z Nathanem Cleverlym (23-0, 11 KO), jednak obóz angielskiego czempiona zdecydował się ostatecznie na konfrontację z Amerykaninem Tommym Karpency. Zdaniem polskiego boksera team Cleverly'ego wybrał po prostu bezpieczniejsze rozwiązanie. - Mieli nam już przesłać kontrakt, odezwali się na dwa tygodnie przed moją ostatnią walką w Chicago. Chcieli przesłać nam kontrakty,  nawet powiedzieli, ze z trzema różnymi opcjami, ale po mojej walce nie odzywali się już i kontraktów nie przysłali (...) Ja nie gwarantowałem Cleverlyemu łatwej walki, mam mocny cios prawą ręką i myślę, że tego się obawiał - opowiada zawodnik mieszkający na stałe w "Wietrznym Mieście".

Fonfara dodaje, że jeśli zwycięży w marcu, w drugiej połowie roku być może po raz pierwszy od 2006 roku zaboksuje nad Wisłą. - Chciałbym zawalczyć w Polsce, myślimy już od tym od dłuższego czasu. Teraz pojawiła się taka możliwość, by po Euro zaboksować w Polsce - zdradza 24-letni pięściarz.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Zapraszamy:

Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku