onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Nadarzyła się okazja, żeby fajnie pożegnać się z kibicami i dałem się namówić - mówił w poniedziałkowym magazynie "Puncher" były mistrz Europy wagi ciężkiej Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO), który w piątek na gali w Żyrardowie stoczy pojedynek z Andrasem Csomorem (14-9-1, 12 KO). Niewykluczone, że dla "Dragona" będzie to ostatnia profesjonalna walka.

- Na dzisiaj jest to moja ostatnia walka. Takie mam założenie i postanowienie, ale wszystko będzie zależało od tego, jak to będzie wyglądało w ringu. Wracam po 22 miesiącach przerwy, chcę zobaczyć, czy nie zardzewiałem. Ta walka da odpowiedź na pytanie, czy warto się jeszcze pobawić w boks zawodowy - przekonuje Sosnowski, który ostatni raz walczył w maju 2014 roku.

- Mój rywal na pewno ma charakter i serce do walki. On zdaje sobie sprawę jak długą miałem przerwę i będzie w tym upatrywał swojej szansy. Csomor nie jest wirtuozem boksu, ale on nie ma w tej walce nic do stracenia. On doskonale wie, że jeśli ze mną pokaże się dobrze, to wkrotce otrzyma kolejne atrakcyjne oferty - ocenia "Dragon".

W Żyrardowie swoje kolejne zawodowe walki stoczą również m.in. Andrzej Sołdra, Przemysław Runowski oraz Jordan Kuliński, który skrzyżuje rękawice z Norbertem Dąbrowskim.

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >>

Add a comment

Bohaterowie i organizator zaplanowanej na 18 marca gali "Friday Boxing Night" w Żyrardowie będą gośćmi dzisiejszego wydania magazynu "Puncher". Emisja w Polsacie Sport News o godz. 20.00.

W studio obok Mateusza Borka i Janusza Pindery zasiądą: Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO), który w Żyrardowie spotka się z Andrasem Csomorem (14-9-1, 12 KO), Norbert Dąbrowski (18-4, 7 KO), którego czeka starcie z Jordanem Kulińskim (1-0, 1 KO) oraz szef grupy Fight Events Marcin Piwek.

W "Puncherze" nie powinno także zabraknąć informacji na temat zbliżającej się piątej edycji Polsat Boxing Night z głównym wydarzeniem w postaci starcia o pas IBF Inter-Continental pomiędzy Tomaszem Adamkiem (50-4, 30 KO) i Erikiem Moliną (24-3, 18 KO).

Add a comment

18 marca na gali grupy Fight Events w Żyrardowie były mistrz Europy wagi ciężkiej Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO) zmierzy się z Węgrem Andrasem Csomorem (14-9-1, 12 KO). Nie jest wykluczone, że marcowym występem "Dragon" pożegna się z zawodowymi ringami. - Jestem zadowolony ze swojej kariery, mam nadzieję, że coś zrobiłem dla polskiego boksu, głównie sercem, ambicją i charakterem do walki - mówi w wywiadzie dla ringpolska.pl Sosnowski.

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >>

Add a comment

18 marca na gali w Żyrardowie Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO) wejdzie do ringu po prawie dwóch latach przerwy. Były mistrz Europy i były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej zmierzy się z Węgrem Andrasem Csomorem (14-9-1, 12 KO). - To chyba moja ostatnia walka. Ale nie chcę składać żadnych deklaracji, zanim nie zobaczę, czy jeszcze na cokolwiek mnie stać - mówi "Super Expressowi" "Dragon".

- Bokserzy są trochę masochistami, ja też. Kiedy jest za spokojnie i nie dostaję od czasu do czasu po głowie, to czuję, że czegoś mi brakuje - śmieje się.

O powrocie "Dragon" myślał od wielu tygodni, ale nie było okazji. - Teraz dostałem satysfakcjonującą propozycję i chcę zobaczyć, czy jest sens nadal bawić się w zawodowstwo, czy lepiej już na dobre zająć czymś innym - dodaje.

- Jestem gotowy. Ciężko trenowałem. To nie jest tak, że nagle wstałem z fotela, aby walczyć. Brakuje mi trochę ringowego obycia i wyczucia dystansu, więc mogę być lekko sztywny na samym początku, ale mam nadzieję, że szybko się rozkręcę. Zresztą na pewno pomoże mi adrenalina, którą poczuję przed wyjściem do walki - zapewnia Sosnowski.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >>

Add a comment

18 marca na gali grupy Fight Events w Żyrardowie Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO) zmierzy się z Węgrem Andrasem Csomorem (14-9-1, 12 KO). Dla byłego mistrza Europy wagi ciężkiej będzie to powrót na ring po blisko dwuletniej przerwie. Popularny "Dragon" zaznacza jednak, że zbliżający się występ może być jednocześnie ostatnim akcentem jego zawodowej kariery. 

- Miałem takie założenie, że chciałem zakończyć karierę zwycięstwem i to jest główny cel, który mi przyświeca - tłumaczy 37-letni warszawianin. - Szkoda byłoby odejść po porażce z Marcinem Rekowskim, bez pożegnania z publicznością.

- Nadarzyła się okazja, żeby po raz kolejny wyjść do ringu na fajnych zasadach, więc się zgodziłem. Przeciwnik jest do zaakceptowania, stawką nie jest żaden tytuł, chcę po prostu pokazać dobry boks. Zawsze lubiłem boksować, całe moje życie dorosłe to boks i przyznam, że po dwóch latach przerwy brakuje mi tej adrenaliny - dodaje "Dragon".

Albert Sosnowski na profesjonalnych ringach zadebiutował w 1998 roku. W 2006 roku sięgnął po pas federacji WBF, w 2009 został mistrzem Europy, a w 2010 zaboksował o tytuł WBC z Witalijem Kliczką, przegrywając przez nokaut w dziesiątej rundzie. Od dłuższego czasu pięściarz ze stolicy jest telewizyjnym komentatorem walk bokserskich w Polsacie Sport i Sportklubie.

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >>

Add a comment

Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świat wagi ciężkiej Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO) rozpoczął ostatni tydzień sparingów przed zaplanowaną na 18 marca galą w Żyrardowie. W pierwszym od blisko dwóch lat pojedynku "Dragon" zmierzy się z Andrasem Csomorem (14-9-1, 12 KO).

- Widzę po swoim organizmie, że wraz z upływającymi latami, inaczej reaguję na treningi. Nie mam już 25 lat, ale wierzę, że jestem jeszcze w stanie pokazać w ringu coś fajnego. Nie napinam się, po prostu chcę wyjść do ringu i zobaczyć, co jeszcze we mnie zostało i czy jest sens wychodzenia do kolejnych pojedynków. Na ten moment jest to moja ostatnia walka, ale z poważnymi deklaracjami czekam do 18 marca - przekonuje Sosnowski, który na zawodowych ringach boksuje od 1998 roku.

- Nie ma co ukrywać, czas biegnie, ale na formę nie mam co narzekać. Dyspozycja jest dobra i jestem przekonany, że jeszcze stać mnie na dobry boks. Mój rywal nie jest wirtuozem, ale jest twardy, nie pęka i to sprawia, że kibice mogą nastawiać się na fajne widowisko - mówi pięściarz z Warszawy. 

Na gali w Żyrardowie dojdzie także do dwóch ciekawie zapowiadających się walk w kategorii super średniej - Andrzej Sołdra (12-2-1, 5 KO) zmierzy się z Tomaszem Gargulą (17-1-1, 5 KO), zaś Jordan Kuliński (1-0, 1 KO) już w swoim drugim zawodowym występie sprawdzi się z Norbertem Dąbrowskim (18-4, 7 KO).

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >>

Add a comment

Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO) rozpoczął sparingi przed zaplanowaną na 18 marca galą w Żyrardowie. Dla "Dragona" będzie to powrót na ring po blisko dwuletniej przerwie. Przeciwnikiem pięściarza z Warszawy będzie Andras Csomor (14-9-1, 12 KO). 

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >> 

Add a comment

18 marca na gali Friday Boxing Night w Żyrardowie na ring wróci były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Albert Sosnowski (48-7-2, 29 KO). Podczas imprezy organizowanej przez Fight Events dojdzie także m.in. do pojedynku w kategorii super średniej pomiędzy Andrzejem Sołdrą (12-2-1, 5 KO) z Tomaszem Gargulą (17-1-1, 5 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=3C8HW3Uaah8

Kup bilet na galę Friday Boxing Night w Żyrardowie >>

Add a comment