onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Albert SosnowskiIan Johnson, człowiek który w planowanej na wczoraj walce miał stać w narożniku i pełnić rolę cutmana Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO), wierzył że Polak jest w stanie wygrać z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) przed czasem.

- Sosnowski musiał być aktywny. Jeśli wyprowadzałby dużo ciosów, to Dimitrenko nie wiedziałby co się dzieje. Na ważeniu wyglądał na przestraszonego więc Albert był w stanie go złamać, jeśli realizowałby plan - mówił popularny "Jumbo" kilkanaście minut po decyzji o anulowaniu walce Polaka z Ukraińcem.

- Jak Albert przedarłby się do półdystansu, to tam powinien bombardować jego ciało. Korpus Dimitrenki nie wyglądał imponująco, myślę że było tam dużo miękkich fragmentów, w które dobrze wchodziłby ciosy. Albert był psychicznie gotowy do tego, żeby przełamać Dimitrenkę. Może w przyszłości jeszcze dostanie taką szansę - zakończył rozsiewający pozytywną energię Anglik. {jcomments on}