Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Andrzej Wasilewski w rozmowie ze Sportowymi Faktami skrytykował pomysł rewanżowej walki Adama Kownackiego (20-2, 15 KO) z Robertem Heleniusem (31-3, 19 KO). "Nordycki Koszmar" w marcu ubiegłego roku zafundował Polakowi pierwszą porażkę w zawodowej karierze. Dwumetrowy Fin wygrał także sobotni rewanż, ponownie rozstrzygając pojedynek przed czasem.

- Ta chęć natychmiastowego rewanżu mocno mnie zdziwiła. Jeśli potraktujemy tę sprawę tylko w kategoriach sportowych, to Kownackiemu należy się ogromny szacunek i wielkie brawa za postawę. Ale jeśli spojrzymy na to wszystko pod kątem biznesowym, to można stwierdzić, że to był szczyt głupoty. Sztab Polaka mógł ten rewanż odłożyć w czasie i stoczyć dwa inne pojedynki, albo całkowicie odpuścić pomysł ponownego starcia z Finem - stwierdził Wasilewski.

Adam Kownacki w konfrontacji z Robertem Heleniusem doznał złamania kości lewego oczodołu. Uraz pojawił się już w pierwszej rundzie rywalizacji. Ostatecznie walka została przerwana w szóstej odsłonie.