onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) był jednym z głównych kandydatów do walki z Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO) po tym, jak na dopingu przed planowanym na 1 czerwca pojedynkiem wpadł rywal czempiona WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Jarrell Miller. "Babyface" szybko uciął jednak medialne spekulacje, komunikując, że ma już swoje plany i nie interesuje go mistrzowska szansa w wydaniu "last minute". Zdaniem Krzysztofa Głowackiego Kownacki podjął słuszną decyzję.

- To jest walka o mistrzostwo świata, to jest poważna sprawa. Adam musiałby mieć 12 tygodni pełnego przygotowania, a nie miesiąc czasu i wychodzi na Joshuę - stwierdził popularny "Główka" w rozmowie z TVP Sport.

Adam Kownacki na ring powrócić ma w lipcu. Nazwisko rywala Polaka nie zostało jeszcze ogłoszone. "Babyface" wierzy, że w kolejnym występie, pod koniec tego roku, zaboksuje o pas WBC z Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO).