onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Teofimo Lopez (15-0, 12 KO) nie śpieszy się z powrotem na ring. Grupa Top Rank zaproponowała mistrzowi świata IBF wagi lekkiej występ w walce wieczoru jednej z czerwcowych gal, jednak 22-latek odmówił.

- Na razie nie czuję, żeby to był dobry pomysł. Moim zdaniem zbyt wcześnie wracamy do boksu. Powinniśmy poczekać trochę dłużej. Wydaje mi się, że któryś z pięściarzy może się zarazić koronawirusem i będzie to nasza wspólna wina - mówi Lopez.

- Nie mówię, że będę czekał z kolejnym występem rok, ale na razie po prostu chcę popatrzeć na wszystko z boku. Będę obserwował pierwsze gale i ich efekty. Wtedy podejmę decyzję, co dalej - dodaje pięściarz z Nowego Jorku.

30 maja miało dojść do walki Lopeza z Wasylem Łomaczenko, jednak pojedynek został przełożony. Top Rank chce doprowadzić do niego jesienią, jednak Amerykanin zapowiedział, że nie chce krzyżować rękawic z Ukraińcem bez udziału publiczności.