onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

18 lipca ma odbyć się pierwsza gala organizowana na nowych zasadach przez Eddiego Hearna. Brytyjski promotor zamierza przez miesiąc izolować się od świata w siedzibie grupy Matchroom na obrzeżach Londynu.

Hearn właśnie w tym miejscu chce przez 4 tygodnie organizować nawet dwie gale tygodniowo. Szef Matchroom Boxing zdradził, jak będą wyglądały zasady bezpieczeństwa podczas imprez, które odbywać się będą bez udziału publiczności.

- Rozmawiam o tym projekcie z Brytyjską Komisją od kilku tygodni i mam pełne poparcie. Okres epidemii jest dla wielu osób smutny i przygnębiający. Nie chciałem organizować gal w smutnych i pustych obiektach. Chciałem, żeby to miało swój klimat i było imprezami, które zapadną w pamięć. Dodatkowo, przy galach na świeżym powietrzu, ryzyko zarażenia się koronawirusem jest zdecydowanie mniejsze - tłumaczy Hearn.

Wszyscy uczestnicy gal Matchroom będą mieszkać w jednym hotelu, który będzie wyłącznie do dyspozycji grupy. Każdy po przybyciu na miejsce natychmiast przejdzie test na koronawirusa i będzie musiał czekać w swoim pokoju na wynik. Do tego czasu, nie będzie mógł się z nikim kontaktować. Jeśli test da wynik pozytywny, zawodnik zostanie wycofany z gali i odesłany do szpitala. Pięściarze w hotelu będą musieli spędzić tydzień przed walką.

- To będzie cały tydzień emocji. Testy, ich wyniki, będziemy robić na żywo wejścia do telewizji. Jeśli wszyscy będą zdrowi, to będziemy mogli sobie pozwolić na tradycyjne konferencje i ważenia. Poza telewizją, na galach nie będzie mediów. Ograniczamy liczbę ludzi na galach do absolutnie niezbędnych osób. Myślę, że w jednej gali, łącznie z zawodnikami, brać udział będzie nie więcej niż 80-90 osób - mówi Hearn.

Na razie nie ma pozwolenia Brytyjskiej Komisji na organizowanie walk mistrzowskich. Hearn ma jednak nadzieję, że po pierwszych galach przepisy zostaną złagodzone i planuje na sierpień pojedynek Dilliana Whyte'a z Aleksandrem Powietkinem o tymczasowy pas WBC wagi ciężkiej.