onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Jeszcze niedawno Dana White snuł śmiałe plany i miał zamiar organizować gale bokserskie. Teraz szef UFC zmienił zdanie i oznajmił, że nie zamierza wchodzić w pięściarski biznes.

- Przyznaję, że rozmyśliłem się. Nie lubię mówić źle o bokserskim środowisku, ale przyznaję, że praca tutaj na dłuższą metę byłaby czymś bardzo trudnym - stwierdził White.

- Obiecywałem, że będę promotorem boksu i przedstawię wszystkim swoich ludzi, ale do tego nie dojdzie. Zrozumiałem, że ten świat to bałagan, a ja nie rozumiem tego modelu finansowego - dodał Amerykanin.

Dana White cały czas pozostaje w bliskich relacjach z Floydem Mayweatherem Jr. Szef UFC liczy, że uda mu się zakontraktować jego walkę z jedną z gwiazd MMA, jednak odbędzie się to najwcześniej w przyszłym roku.