onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Rey Vargas (34-0, 22 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Tomokim Kamedą (36-3, 20 KO) i obronił tytuł mistrza świata WBC wagi super koguciej. Walka była główną atrakcją gali organizowanej w Carson.

Po dwunastu rundach wszyscy sędziowie punktowali 117-110 dla Meksykanina. Kameda w trakcie walki stracił jeden punkt za faulowanie. Dla 28-letniego Vargasa była to piąta udana obrona pasa World Boxing Council.

Na gali w Kalifornii pierwszej zawodowej porażki doznał Diego De La Hoya (21-1, 10 KO). 24-latek został zastopowany w szóstej rundzie przez Ronny'ego Riosa (31-3, 15 KO).

Walka była bardzo otwarta z obu stron. Pięściarze wyprowadzali sporo ciosów i weszli między liny z podobnym planem. W piątej rundzie Rios zaczął przełamywać rywala. W szóstej odsłonie po prawym podbródkowym De La Hoya znalazł się na deskach i nie chciał kontynuować walki.