onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W sobotę oficjalnie ogłoszono, że kolejnym rywalem Tysona Fury'ego (27-0-1, 19 KO) - 15 czerwca na gali w Las Vegas - będzie Tom Schwarz (24-0, 16 KO). Jednym z powodów, dla których ekipa Brytyjczyka zdecydowała się na wybór niepokonanego dwumetrowca z Niemiec był niewątpliwie fakt, że jest on aktualnie sklasyfikowany na drugiej pozycji rankingu WBO wagi ciężkiej i zwycięstwo nad nim przybliży Fury'ego do uzyskania statusu oficjalnego pretendenta World Boxing Organization. 

Promujący czempiona WBO królewskiej dywizji Anthony'ego Joshuę (22-0, 21 KO) Eddie Hearn przekonuje jednak, że plan Boba Aruma i Franka Warrena może spalić na panewce, bo wcześniej obowiązkowym challenegrem zostanie współpracujący z nim aktualny król kategorii junior ciężkiej Oleksandr Usyk (16-0, 12 KO).

- To Usyk będzie pretendentem WBO dla Joshuy. Gdy jesteś super czempionem w niższej wadze i przechodzisz wyżej, automatycznie stajesz się obowiązkowym challengerem - twierdzi szef Matchroom Boxing. 

Oleksand Usyk w kategorii ciężkiej zadebiutuje już niebawem, krzyżując rękawice z Carlosem Takamem (36-5-1, 28 KO). Walka planowana pierwotnie na 18 maja odbędzie się prawdopodobnie dzień wcześniej.